poniedziałek, 10 grudnia 2012

Zwiększanie odporności mamy

  U nas w dalszym ciągu szaleje choróbsko. Wprawdzie ja czuję się już dużo lepiej i walczę tylko z katarem. Dzieciaki jednak dalej kaszlące (Emilka), zachrypnięte (Fabian) i zasmarkane (oboje). To przeziębienie dało mi troszkę do myślenia i postanowiłam wzmocnić troszkę swoją odporność przy użyciu środków z apteki. Tym bardziej, że nadal karmię piersią Fabianka... W tym też celu wykorzystałam promocję w aptece "Apteka Na Zdrowie" i zaopatrzyłam się w:
- zestaw witamin Vigor Complete 20+ - 100 kapsułek za 29,99 zł
- kwasy tłuszczowe Omega 369 - 90 kapsułek za 16,99 zł

Vigor Complete 20+ to zestaw witamin i składników mineralnych dla osób dorosłych. Preparat pomaga uzupełnić dietę w niezbędne witaminy i składniki mineralne, które wspomagają określone funkcje organizmu. Można je stosować w celu uzupełnienia codziennej diety o witaminy i składniki mineralne np. w okresie wzmożonego zapotrzebowania organizmu na witaminy i składniki mineralne, w celu utrzymania naturalnej odporności czy też by wspomagać ogólną kondycję organizmu.

Omega 369 to kompozycja oleju z ryb, siemienia lnianego i ogórecznika. Preparat ten zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) pozyskiwane z różnych naturalnych źródeł: ryb, siemienia lnianego i ogórecznika. Do grupy kwasów omega-3 należą kwasy eikozapentaenowy (EPA) i kwas dokozaheksaenowy (DHA).  EPA i DHA pomagają utrzymać prawidłowe funkcjonowanie serca. DHA jest ważny dla prawidłowego funkcjonowania narządu wzroku, a także wspiera pracę mózgu. Należący do grupy omega-6 kwas gamma-linolowy (GLA) jest pozyskiwany z oleju lnu i przyczynia się do utrzymania prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi.

 Łykanie witamin i kwasów omega dołączy zatem do mojego porannego rytuału picia szklanki ciepłej wody z miodem i sokiem z cytryny :) Mam nadzieję, że faktycznie poprawi to moją odporność. A może wpłynie też korzystnie na Fabianka ;)


post signature

sobota, 8 grudnia 2012

W poszukiwaniu Mikołaja

 Emilka słyszała, że Mikołaj ma w ten weekend troszkę czasu na to aby spotkać się z dziećmi. Wybrała się więc dzisiaj na miasto w jego poszukiwaniu :)  Postanowiła bowiem wykorzystać okazję aby osobiście powiedzieć mu co chce dostać pod choinkę i jednocześnie podziękować za prezenty Mikołajkowe :)

 A u nas znowu chorobowo :( Mnie od samego rana łamie w kościach, boli mnie gardło i mam okropny katar. Emilka od kilku dni już kaszle a od wczoraj jeszcze dodatkowo doszedł jej katar. Fabianek z kolei wstał dzisiaj z okropną chrypką i "szczekającym" kaszlem więc coś się dzieje z jego krtanią :( Cieszę się okropnie, że jest u nas moja mama i pomaga w domowych obowiązkach oraz walce z choróbskami :)


post signature

czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołajki

  Po powrocie Emilki z przedszkola i P. z pracy świętowaliśmy dzisiaj Mikołajki :) W tym też celu udaliśmy się do rodziców P.. Dzieciaki są bardzo zadowolone z prezentów. Najbardziej cieszyli się z Kinder Niespodzianki ;) Drugim upominkiem, który ucieszył Milkę była różdżka a także korona i klipsy :) Fabian na początku był lekko zdziwiony tym, ze stoi tyle paczek i w dodatku wszyscy zachęcają go by do nich zajrzał ;) Później jednak załapał o co chodzi i z chęcią szperał także w paczce Emilki :)
A w jaki sposób Mikołaj doręczył nam prezenty w tym roku? Wrzucił je przez komin u babci i dziadka tak że wylądowały przed kominkiem ;)


.post signature

środa, 5 grudnia 2012

Pasowanie na przedszkolaka

 Emilka miała dzisiaj w przedszkolu pasowanie na przedszkolaka - niesamowite emocje zarówno dla rodziców jak i dla dzieci. Pierwszy raz miałam okazję oglądać Emilkę biorącą udział w jakichś występach. Nie mogłam się napatrzeć na nią śpiewającą i tańczącą z innymi dziećmi. Byłam z niej taka dumna i rozpierała mnie ogromna radość, że ona taka zdolna ;) Emilcia była natomiast zachwycona uwagą publiczności i oklaskami :) Po części artystycznej nastąpiło pasowanie na przedszkolaka... Na koniec była niespodzianka - ogromny tort, kawa i soczki :) Już nie mogę się doczekać kolejnych występów mojej córeczki :)


post signature

wtorek, 4 grudnia 2012

Odporność u dzieci w okresie zimowym

  Dzisiaj byłam w przedszkolu na kolejnych warsztatach. O poprzednich zajęciach pisałam TU. Tym razem tematem warsztatów była "Odporność u dzieci w okresie zimowym". Zajęcia były bardzo ciekawe i ponownie wróciłam do domu bogatsza o nowe informacje i fajne przepisy. Tym razem towarzyszyły nam w spotkaniu media i w przyszłym tygodniu mamy być w telewizji :)
Na dzisiejszym spotkaniu dowiedziałam się, że dla zdrowia najistotniejsza jest profilaktyka. To właśnie sposób odżywiania ma wpływ na to czy w przyszłości będziemy zdrowi czy chorzy. Prawidłowym żywieniem możemy też wzmocnić odporność czy też wspomóc się w leczeniu choroby. W sezonie jesienno-zimowym powinniśmy spożywać produkty rozgrzewajace lub neutralne. Najkorzystniejsze są potrawy gotowane, z małą ilością przypraw, spożywane na ciepło. Powinniśmy natomiast unikać produktów wychładzających:
- cytrusów
- jogurtów i twarogów
- surowych owoców i warzyw
- białej mąki
- mrożonek i lodów
Aby zwiększyć odporność swoją i całej rodziny powinniśmy:
- pić wrzątek na początek dnia - może być z dodatkiem soku z cytryny i miodu
- zjadać ciepłe śniadanie
- używać rozgrzewających przypraw: imbir, kardamon, cynamon, goździki, tymianek, bazylia, kurkuma, rozmaryn
- jeść warzywa przynajmniej dwa razy dziennie
- wprowadzić pełne ziarna zbóż: ryż naturalny, kaszę jaglaną, orkisz, jęczmień i owies bezłuskowy, kaszę gryczaną, amarantus
- używać soli morskiej nierafinowanej
- wzbogacić dietę w kwasy tłuszczowe wielonienasycone
- jeść owoce suszone, różne pestki, migdały, orzechy
- ograniczyć: nabiał
                      cukier
                      mąkę oczyszczoną
                      mięso

Gdy ktoś z rodziny wykazuje pierwsze oznaki infekcji - "trzęsie go" czy też ma "szkliste oczy" należy:
- nie dawać do jedzenia cukru (pod żadna postacią), unikać nabiału i produktów mącznych
- nie podawać surowych owoców, zwłaszcza egzotycznych - lepsze będzie pieczone lub duszone jabłko czy gruszka
- jeśli dziecko lub dorosły nie ma apetytu - nie zmuszać do jedzenia, dbać o picie (ciepła woda, koperek, lipa, napój imbirowy)
- zanurzyć stopy  w misce z ciepłą wodą
- natrzeć stopy oraz klatkę piersiową maścią pulmex baby lub wick vapo rub, a następnie otulić wełnianymi skarpetami/szalem
- podawać ciepłą herbatę rozgrzewającą (na 2 szklankach wody gotować 3 minuty szczyptę tymianku, korzenia lukrecji, 2 szczypty nasion kopru włoskiego, ciut kardamonu oraz imbiru) lub napój imbirowy (2 plasterki świeżego imbiru zalać szklanką wrzątku, dodać soku z cytryny i łyżeczkę miodu)
-  podać kaszę jaglaną z masłem i miodem lub kaszę jaglaną z marchewką i ziemniakami
- kąpiel z olejkiem z drzewa herbacianego (dzieci powyżej 3 roku życia) lub inhalacje z olejkiem typu oil bas lub inhalol
- na noc postawienie w pokoju talerzyka z rozgniecionym ząbkiem czosnku lub cebulą (działają antyseptycznie i ułatwiają oddychanie).


Odporność można zwiększać także poprzez spożywanie soku z warzyw kiszony, którego miałam okazję dzisiaj spróbować. Ma on specyficzny smak kiszonki. Na pewno smakuje lepiej niż syrop z cebuli :) Sok ten ma następujące działanie:
- uzupełnienie witamin
- poprawa kondycji
- wzmocnienie odporności
- łagodne oczyszczenie organizmu
- zwiększenie sił witalnych
Przeznaczony jest on dla osób :
- wycieńczonych, bez energii
- cierpiących na choroby przewodu pokarmowego
- z anemią
- po operacjach
- po naświetlaniu
- po kuracji antybiotykowej

Sok z warzyw kiszony - megawitamina

Zetrzeć na tarce:
- 250 g marchwi
- 250 g buraków
- 250 g korzenia pietruszki
- 250 g selera
Drobno pokroić :
- 250 g pora
- 250 g białej kapusty
Zmiażdżyć:
- 4 duże ząbki czosnku 
 Wszystko przełożyć do 5-litrowego naczynia (najlepiej szklanego, ewentualnie dużego garnka), dodać suchą skórkę chleba razowego, łyżkę cukru, łyżkę soli, uzupełnić wodą
Postawić na 3-4 dni w ciepłe miejsce. Wymieszać, odstawić na 4 godziny (aby cząstki warzyw opadły). Zlać sok do słoików i przechowywać w lodówce. Resztki warzyw przeznaczyć na kompost. Pić 1-2 szklanki dziennie.


 Miałam też dzisiaj okazję spróbować płatków owsianych gotowanych na wodzie. Zaskoczyło mnie to jak smaczne one były dzięki dodatkowi suszonych owoców  i odrobiny miodu. Przekonałam się w końcu do płatków owsianych, których nigdy nie byłam wielką fanką :)

Owsianka z suszonymi owocami  
Składniki:
- płatki naturalne owsiane
- jabłko
- rodzynki
- daktyle suszone i morele
- cynamon, kardamon,
- masło
- miód
Do wrzącej wody wrzucamy rodzynki i pokrojone daktyle, morele suszone, płatki owsiane, pokrojone w kostkę jabłko.
Dodajemy przyprawy. Czekamy do zagotowania, wyłączamy. Pod koniec dodajemy naturalne masło i odrobinę miodu.


Na zakończenie jeszcze dwa przepisy na słodkości dla dzieciaków :)

Świąteczne pierniczki
Składniki:
- 55 dag maki drobnomielonej orkiszowej lub pszennej z pełnego ziarna
- 30 dag miodu naturalnego lejącego
- 10 dag melasy lub zmielonego cukru trzcinowego
- 12 dag masła
- 1 jajko
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- przyprawa do piernika - około 40-50 g
- kakao (opcjonalnie 2 łyżeczki)
Roztopić masło wraz z melasą, dodać miód i pozostałe składniki. Wyrobić ciasto aż będzie jednolite. Można cisto włożyć do lodówki na godzinę ale można też wałkować od razu na grubość około 3 mm. Wykrawać pierniczki różnych kształtów.

 Ciasteczka owsiane

Składniki:
- 20 dag płatków owsianych
- 60 dag brązowego cukru
- 3 jajka
- 1,5 szklanki mąki
- 12,5 dag masła
- 2 łyżki miodu
- cukier waniliowy
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- sól do smaku
- 5 dag rodzynek
- 15 dag sezamu
Sezam uprażyć na patelni. W rondelku stopić masło, dodać płatki owsiane i zarumienić. Wsypać cukier brązowy i mieszać aż się rozpuści, dodać rodzynki, uprażony sezam i makę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, szczyptą soli oraz cukrem waniliowym. Połączyć z roztrzepanym jajkiem i miodem.


 Powyższe informacje oraz przepisy pochodzą z dzisiejszych warsztatów przeprowadzonych w przedszkolu Emilki. Znajdują się one również na stronie internetowej sztukaodzywiania.pl oraz zdrowyprzedszkolak.org.


post signature

niedziela, 2 grudnia 2012

Ciasteczka dla Mikołaja

 Już niedługo Mikołajki. Emilka postanowiła więc, tak jak rok temu, upiec ciasteczka dla Mikołaja aby w ten sposób podziękować mu za prezenty :) Ja oczywiście postanowiłam jej troszkę w tym pomóc - na co ona łaskawie się zgodziła ;) Uwielbiam takie wspólne projekty kuchenne :)
Zdecydowałyśmy się na sprawdzony w zeszłym roku przepis na ciasteczka maślane. Jest on bardzo prosty więc Milka bez problemu sobie z nim poradziła :) Oto nasz przepis:

MAŚLANE CIASTECZKA CYNAMONOWE

- 500 g mąki pszennej tortowej
- 150 g masła
- 150 g cukru
- cukier waniliowy Dr. Oetker
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia Dr. Oetker
- 2 łyżki cynamonu mielonego Prymat lub przyprawy do piernika

Masło utrzeć z jajkami, cukrem, cukrem waniliowym i 1/4 mąki na puszystą masę. Dodać resztę mąki i proszek do pieczenia, zagnieść dokładnie ciasto. Ciasto podzielić na dwie części - do jednej części dodać cynamon i dokładnie ugnieść.
Ciasto schłodzić w lodówce przez około 1 godzinę.
Wałkować ciasto na grubość około 4mm i wycinać kształty. Wyłożyć ciastka na blachę w odstępach.
Piec około 10-15 minut w temp. 150 stopni C.
Po upieczeniu i ostygnięciu ozdabiamy ciastka lukrem i kolorową posypką.




post signature