Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mądrości logopedyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mądrości logopedyczne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2014

Trudna sztuka mówienia

 Wiele osób jest zaskoczonych tym jak mówi Fabian - ma bardzo rozbudowane słownictwo i mówi wyraźnie. Oceniam, że rozwój mowy ma na poziomie Emilki albo nawet wyżej ;) Dlaczego tak jest? Mam swoją teorię na ten temat.

 Od małego zarówno Emilka jak i Fabianek byli w ciągłej kąpieli słownej - dużo do nich mówiłam, śpiewałam, czytałam bajki. Nie miało dla mnie znaczenia czy jestem w domu, parku czy sklepie i czy ktoś mi się przygląda. Uwielbiałam opowiadać o tym gdzie idziemy, co robimy czy też co jeszcze mamy w planach na dany dzień... Gdy dzieci zaczęły już mówić to moje monologi zamieniły się w końcu w prawdziwą rozmowę - rozmawiamy bardzo dużo o tym co robili w dzień, co widzieli czy co by chcieli robić. Rozmaimy też o pogodzie, porach roku, fabrykach, zwierzętach czyli praktycznie o wszystkim ;)

 Jedyną różnicą między postępowaniem z Emilką a postępowaniem z Fabianem było to kiedy zaczęliśmy zwracać uwagę na poprawną wymowę. Gdy Emilka zaczęła mówić to cieszyliśmy się z tego, że mówi i nie zwracaliśmy uwagi na "jakość" wymawianych przez nią słów - mówiła dużo i to nam wystarczało. Dopiero gdy poszła do przedszkola zaczęliśmy poprawiać źle wymawiane przez nią słowa i w formie zabawy ćwiczyliśmy wymowę różnych sylab. Takie postępowanie trwa do dnia dzisiejszego. Fabianek został objęty takimi "zabawami" już od momentu gdy zaczął mówić budując zdania.

 Gdy dzieciaki przekręcają jakieś słowo np. mówią auptobus czy też cas to mówię to słowo wyraźnie (dłuższe słowo dzieląc na sylaby: au-to-bus). Ważne jest aby dziecko patrzyło wtedy na usta mówiącego. Po kilku próbach przeważnie udaje się powiedzieć wyraz właściwie a jeżeli tak nie jest to oczywiście nie robię z tego tragedii i nie zamęczam powtarzaniem aż do skutku - ważne aby dziecko się nie zraziło. Od czasu do czasu powtarzamy ciągi sylab np. sza szo sze, rza rzo rze, cza czo cze. Zdarza się też, że celowo wymyślam jakieś trudniejsze słowo i proszę o jego powiedzenie np. szeleszczący, rozżarzony, dżdżysty. Dla Emilki i Fabianka to świetna zabawa i nigdy się nie buntują gdy proszę o powiedzenie czy też powtórzenie jakiegoś słowa. Dzięki temu, że dzielę źle wymawiane dłuższe słowa na sylaby Emilka nauczyła się sylabizować i jako pierwsza w grupie przedszkolnej może się pochwalić tą umiejętnością :)

 Zabawy z literkami i słowami ciągle poszerzam. Emilka umie już określić na jaką literkę zaczyna się i kończy mówione przeze mnie słowo. Literuję też słowa 3- i 4-literowe a ona mówi je "w całości". Co najciekawsze tego typu zabawy towarzyszą nam jedynie w drodze z przedszkola do domu ;) Fabianek tym ćwiczeniom się przysłuchuje i pomaga np. wymyślać słowa na określoną literkę :) Takie zabawy to nie tylko ćwiczenie poprawnej wymowy ale także przygotowywanie do nauki pisania. Niestety aby nauczyć się prawidłowo pisać ważne jest aby dziecko prawidłowo mówiło i słyszało... Nieprawidłowy rozwój mowy ma niestety bardzo dużo dzieci - w przedszkolnej grupie Emilki na 24 dzieci aż 18 objętych jest pracą z logopedą. Emilka pomimo tego, że miała mowę mniej prawidłową od Fabiana to jednak zawsze mieściła się w wytycznych rozwoju dla swojego przedziału wiekowego i pomocą logopedyczną nie była objęta :)

A Wy macie tego typu zabawy językowe w swoim repertuarze? Zwracacie uwagę na to jak mówią Wasze dzieci? :)
Image and video hosting by TinyPic

wtorek, 3 kwietnia 2012

Mądrości logopedyczne

Wspominałam ostatnio o odwrażliwieniu dzieci urodzonych przez cięcie cesarskie. Postanowiłam napisać jeszcze kilka informacji którymi uraczyła mnie teściowa :) Może kogoś to zainteresuje albo mu się przyda kiedyś w przyszłości…  
Na prawidłowy rozwój mowy naszych dzieciaczków ma wpływ bardzo wiele czynników. Są to m.in.:
1)  Prawidłowo przebiegająca ciąża;
2)  Prawidłowo przebiegający poród siłami natury;
3) Dobry stan noworodka;
4) Karmienie piersią i brak parafunkcji;
5)  Zachowanie kolejnych etapów rozwoju mowy;
6) Stymulowanie rozwoju mowy dziecka poprzez „kąpiel słowną” (otaczanie dziecka dźwiękami), prawidłowe reakcje na mowę dziecka, prawidłowo mówiące otoczenie.

~ Jeżeli chodzi o prawidłowo przebiegającą ciążę to sprawa jest oczywista. W trakcie ciąży kształtuje się układ nerwowy, wykształcają się liczne odruchy czy kształtuje się słuch. W czasie ciąży dziecko poznaje również intonację, akcentację charakterystyczną dla danego języka, a także barwę głosu osób z otoczenia.
~ Dzieci urodzone przez cięcie cesarskie często wykazują nadwrażliwość okolic twarzy, szyi czy barków – nie lubią zabiegów pielęgnacyjnych takich jak mycie twarzy, zębów, czesanie włosów a w skrajnych przypadkach nawet przytulania czy głaskania. Spowodowane jest to tym, że w trakcie porodu zostały pozbawione pierwszego masażu odwrażliwiającego jakim jest przeciskanie się przez kanał rodny. Należy zatem dzieci urodzone przez cesarskie cięcie odwrażliwiać na dotyk poprzez stymulację oraz masaże np. za pomocą piłeczki kolczatki czy normalnie za pomocą dłoni.
~ Dobry stan noworodka to:
- wysoka ocena w skali Agar
- prawidłowy słuch
- prawidłowa budowa anatomiczna w obrębie narządów mowy
- dobra ocena odruchów ważnych dla rozwoju późniejszej artykulacji
Kształtowanie się odruchów jest bardzo ważne. Najpierw pełnią one funkcje biologiczne a pokarmowe ale w przyszłości będą punktem wyjścia do rozwoju artykulacji.
~ Karmienie piersią jest bardzo ważne dla przyszłego rozwoju mowy, ponieważ biorą w nim udział wszystkie mięśnie warg, języka, podniebienia i żuchwy. Mechanizm pracy tych mięśni  w karmieniu sztucznym jest zupełnie inny – mięsień okrężny warg zwolniony jest z napięcia mięśniowego, język wykonuje tylko ruchy poprzednie, a żuchwa wykonuje jedynie ruchy pionowe. Co do parafunkcji to są to: ssanie palca, smoczka lub pieluszki czy zbyt długie korzystanie z butelki. Czynności te zaburzają naturalną spoczynkową pozycję języka i sprzyjają powstawaniu wad zgryzu w przyszłości.
~ Kolejne etapy rozwoju mowy przedstawiają się następująco:
- w 2 miesiącu życia dziecko przysłuchuje się dźwiękom i zaczyna głużyć. Głużą nawet dzieci głuche, potem produkcja tych dźwięków zanika;
- 3 i 4 miesiąc to etap gaworzenia motorycznego, które ćwiczy mięśnie narządów mowy;
- 5 miesiąc to czas obserwacji – dziecko wsłuchuje się, reaguje na ton, włącza się do naszych produkcji dźwiękowych odpowiadając podobnymi;
- 6 miesiąc to lokalizacja źródła dźwięku oraz etap pojawiania się ciągów sylabowych i zróżnicowania wysokości tonu;
- w 7 i 8 miesiącu pojawia się znaczenie sylab (ma-ma, ta-ta);
- następne miesiące to rozwijanie rozumienia mowy.

Aby aktywnie wspierać rozwój mowy dziecka należy:
- uczyć słuchania – słuch dziecka rozwijamy od pierwszych chwil po urodzeniu wtedy gdy mówimy do Maluszka, gdy naśladujemy jego gaworzenie. Początkowo zaczynamy od prostych zabaw takich jak poszukiwanie źródła dźwięku np. pozytywki.
- bawić się z dzieckiem – śpiewać, tańczyć, rymować. Musimy mówić do dziecka powoli i używać prostych zdań. Pomocne są tu zabawy z naszego dzieciństwa: „idzie kominiarz…”, „ważyła sroczka…”, „stary niedźwiedź…”, „baloniku mój malutki…”.
- uczyć prostych wierszyków i piosenek – powinniśmy recytować wierszyki z dużą ilością wyrazów dźwiękonaśladowczych bo sprzyja to nauce mówienia. Proste hau, miau czy muu to pierwsze kroki w świecie mowy.
- dmuchać i chuchać – należy dbać o to aby dziecko gdy nie mówi oddychało przez nos. Można bawić się w dmuchanie w wiatraczek, robienie baniek mydlanych, dmuchanie przez słomkę czy też dmuchanie na lusterko. To pomoże dziecku mówić lepiej na wydechu.
- wyliczać i układać wyliczanki – wyliczanki takie jak np. „Ele mele Dutki…” zachęcają do zabaw językowych i twórczego rozwoju językowego dziecka. Wielokrotnie powtarzane wyliczanki są treningiem pamięci słuchowej i wyrabiają poczucie rytmu.
- nazywać kolory, wymyślać proste zagadki – opanowanie nazwy kolorów jest bardzo trudne. W zapamiętywaniu abstrakcyjnej nazwy koloru pomaga skojarzenie go z jakimś konkretnym przedmiotem np. zielone jak trawa, żółte jak słońce. Możemy także opisywać przedmiot i prosić dziecko by zgadło o czym opowiadamy a starszemu dziecku czytać popularne zagadki. Uczy to dzieci definiowania pojęć oraz rozwija logiczne myślenie.
- ruszać się z dzieckiem – skaczmy, biegajmy i turlajmy się z dzieckiem bo sprawność fizyczna całego ciała jest ważna dla harmonijnego rozwoju mowy dziecka.
- czytać dziecku – czytanie pomaga budować więzi między rodzicem i dzieckiem, zapewnia emocjonalny rozwój ale także wzbogaca słownictwo, rozwija pamięć i wyobraźnię.

Właściwości rozwoju mowy dziecka
W wieku 3 lat w wymowie wyraźnie i poprawnie powinny być wypowiadane wszystkie głoski z wyjątkiem: s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż, r. 3 rok życia to wiek w którym pojawiają się głoski ś, ź, ć, dź oraz k, g. W 4 roku życia powinny być prawidłowo wypowiadane już głoski s, z, c, dz. Natomiast po skończeniu 5 lat do poprawnie wypowiadanych głosek dołączają również głoski szumiące sz, ż, cz, dż. Najtrudniejszą głoską i za razem głoską która pojawia się najpóźniej bo w 6 roku życia jest głoska r. Nie należy się więc martwić gdy dziecko w wieku 3 czy 5 lat nie wypowiada poprawnie „r” bo w tym wieku narządy mowy dziecka nie są jeszcze przygotowane by wypowiedzieć te głoskę. Nie jest błędem gdy poprawne dźwięki mowy pojawiają się wcześniej, gdyż norma określa jedynie górną granicę pojawiania się głosek w wypowiedziach maluchów.

Mam nadzieję, że kogoś zainteresowała moja przydługa produkcja słowa pisanego ;) Powyższy tekst napisałam przy konsultacji z teściową, która jest logopedą i na tematyce się zna bo pracuje z dziećmi w szkole podstawowej oraz prowadzi zajęcia na kursach doszkalających dla logopedów :) Mam nadzieję, że nikt nie odbierze tego jako wymądrzanie czy pouczanie :|