Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą goście. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2015

Walentynki i goście

 Od piątku gościmy u siebie moją mamę i mojego bratanka Michałka. W sobotę wykorzystaliśmy z P. obecność babci i udaliśmy się świętować Walentynki. Było to nasze pierwsze od kilku lat wyjście tylko we dwoje gdy nie musieliśmy się spieszyć do domu. Do tej pory gdy już wychodziliśmy gdzieś bez dzieci to robiliśmy to w godzinach popołudniowych tak aby spokojnie odebrać Emilkę i Fabianka od babci i dziadka i położyć ich w domu spać. Tym razem babcia była na miejscu i to ona wykąpała dzieciaki oraz położyła je spać :)
 Razem z P. przespacerowaliśmy się na Starówkę na kolację i bez pośpiechu delektowaliśmy się czasem tylko we dwoje. Było oczywiście dużo wspomnień na temat tego jak to było kiedyś... Oczywiście były też rozmowy o planach na przyszłość ;) Nie uniknęliśmy również rozmów o dzieciach ale było ich naprawdę niewiele. Z restauracji postanowiliśmy iść jeszcze do baru na piwko i grzane winko - nie mieliśmy po co spieszyć się do domku ;) W drodze powrotnej udało nam się nawet troszkę poobserwować gwiazdy na niebie ;) W domku powitała nas cisza i spokój - Emilka, Fabian i Michał grzecznie spali a babcia oglądała tv :)

 Michałek przyjechał do nas na ferie zimowe, które u niego obecnie trwają. Wymyślam zatem dla niego atrakcje aby ten czas spędził miło. Mamy już za sobą spotkanie w Carrefour z bajką "Tomek i przyjaciele" i spacer na plaży miejskiej w celu podejrzenia morsów w kąpieli. Jutro czeka nas wyprawa do kina na bajkę "Pingwiny z Madagaskaru", w środę planujemy basen, w czwartek wyprawę do McDonald's a w piątek Muzeum przyrody :) Poza tym codziennie będzie spacer do przedszkola po Emilkę i Fabianka ;) Najważniejsze aby Michał jak najmniej odczuwał tęsknotę za swoją mamą, która już ponad tydzień jest w szpitalu i dzisiaj ma operację serca... A wiadomo gdy dużo się dzieje miłych rzeczy tym mniej myśli się o tych smutnych :)
Image and video hosting by TinyPic

piątek, 18 lipca 2014

Mili goście

 W środę wieczorem pojawili się u nas od dawna wyczekiwani goście - moja mama i mój chrześniak Michał :) Ich przyjazd był niespodzianką dla Emilki i Fabianka ;) Ich mina gdy pojawiła się babcia i Misiek była bezcenna - wrzaski radości, piski, przytulanie i buziaki :) Goście przyjechali do nas tylko na kilka dni (do poniedziałku) więc staramy się ciekawie spędzić popołudnia...
 W czwartek popołudniu wybraliśmy się po raz kolejny do Warmiolandii. Ponownie okazało się to być bardzo dobrym pomysłem - tym bardziej, że na niebie pojawiły się chmury i zaczęło padać... Dzieciaki zjeżdżały do basenu z kulkami...
Zjeżdżały również z zakręconej zjeżdżalni, na pontonach oraz z dmuchanego zamku...
Dzielnie pokonywali wszelkie przeszkody na trasie do upatrzonej atrakcji ;)
Oczywiście nie mogło zabraknąć wyścigów i jazdy na różnego rodzaju jeździkach ;)
Było również malowanie kredą po tablicy, granie i udawanie gwiazdy estrady ;)
Udało nam się nawet poznać Warmisia i go pogłaskać ;)
 Jednym słowem - było wiele radości dla całej trójki dzieciaków ;)


 Dzisiejsze popołudnie spędziliśmy z kolei na działce i nad jeziorem. Dzieciaki wyszalały się w cieplutkiej wodzie - chłopaki udawali, że pływają podczas gdy Mila ćwiczyła swoje umiejętności pływania w pływaczkach ;)


  Jutro w planach mamy udział w "Olsztyńskim śniadaniu na trawie" w Parku Centralnym a później wyprawę na działkę z nocowaniem ;) A skoro będzie działka to i kąpiele w jeziorze, grill i niedzielne śniadanko pod gruszą ;) Myślę, że dzieciakom takie biwakowanie bardzo się spodoba ;) Oby tylko znowu pogoda nie pokrzyżowała nam planów...
Image and video hosting by TinyPic

niedziela, 15 września 2013

Trójka dzieci

 Wczorajszy dzień spędziłam opiekując się trójką dzieci :) Do moich dzieciaków dołączyła mała Ala z Rodzinki z innego świata :) Byłam bardzo ciekawa jak to będzie...
 Mała Alicja zjawiła się u nas rano gdy dzieciaki jeszcze spały. Gdy w końcu wstały i zobaczyły naszego małego gościa bardzo się ucieszyły. Fabiś w pierwszej kolejności zapoznał się z zabawkami, które Ala ze sobą przywiozła ;)
Milka troskliwie zajmowała się Alicją - podawała jej zabawki, czytała książeczkę, kulała się z nią po podłodze :) Oczywiście było też tulenie i cmokanie po czółku :)
 Gdy przyszła pora zmiany pieluszki wywiązała się nawet kłótnia o to kto wyniesie pampersa do śmieci - oczywiście chętnych do tego zadania było dwoje. Podobnie było z karmieniem - we dwójkę podtrzymywaliśmy Alicji butlę ;)

 Za bardzo nie odczułam tego, że przybyło pod moją opiekę jeszcze jedno dziecko. Alicja była bardzo grzeczna - praktycznie nie płakała i cały czas ładnie bawiła się na podłodze :) Zaliczyła nawet króciutką drzemkę gdy Fabiś poszedł spać :)
  Mamy nadzieję, ze to nie ostatnia wizyta Alicji u nas :) Emilka liczy na odwiedziny z noclegiem ;)
Image and video hosting by TinyPic

niedziela, 17 marca 2013

Poimprezowo i odroczony wyrok ...

 Wczorajsza imprezka urodzinowa bardzo się udała :) Emilka była zachwycona wizytą gości a szczególnie swoich przyjaciół - Oliwki i Kubusia. Tort i prezenty również zrobiły furorę ;) Nie zgadniecie jednak kto się "spóźnił" na imprezę ;) Oczywiście ja - chociaż byłam cały czas w domu ;) Goście przyszli na 15:00 a ja byłam w tym czasie jeszcze nie ubrana i walczyłam z ozdabianiem tortu... Emilcia witała gości a następnie otwierała prezenty a ja w tym czasie kończyłam tort i biegłam do łazienki przebrać się w sukienkę...  Wszystko przez to, że wysłałam P. z dzieciakami na spacer aby ogarnąć mieszkanie na przyjście gości i dokończyć w spokoju tort. Wszystko byłoby OK gdyby nie to, że w torbie od wózka była glukoza potrzebna mi do zrobienia masy cukrowej. Zamiast zrobić ją pod nieobecność dzieciaków musiałam więc czekać aż wrócą ze spaceru czyli do 13:15... No ale przynajmniej była dodatkowa atrakcja w postaci mnie biegającej po mieszkaniu z kolorowymi paluchami niegotowej na przyjęcie zaproszonych gości ;) Na urodziny Fabianka lepiej rozplanuje sobie pracę nad tortem ;)

A oto zdobycze prezentowe Emilki:
- pieniążki
- lalka Barbie 
- gra
- sukienka + getry + torebeczka + bransoletki
- domek + laleczki + mebelki - nie muszę chyba pisać, że Mila jest nim zachwycona :) Od wczoraj cały czas się nim bawi i ciężko zagonić ją do spania. Tym bardziej, że domek wisi na ścianie przy jej łóżku ;)


 Z mniej przyjemnych rzeczy - znowu dopadły nas choróbska. Emilka ma mokry kaszel i katar a Fabi katar i chyba zapalenie krtani. Mnie z kolei okropnie boli gardło :( Jutro idziemy do pediatry upewnić się czy to zwykle przeziębienie... Fabianka problemy z krtanią sprawiły, że muszę przełożyć zaplanowane odstawianie go od piersi. Dzisiaj miał być jego ostatni dzień cycowy - wyrok jednak odroczony do momentu wyzdrowienia ;) Troszkę mi to wprawdzie nie na rękę bo teraz jest moja mama i pomogłaby nam przejść przez te ciężkie dni bezcycowe... Z drugiej jednak strony cieszę się, że przed nami jeszcze kilka dni tulenia i wspólnego spania ;)


post signature