Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rocznica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rocznica. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 października 2012

7 lat

Dzisiaj z P. obchodzimy 7 rocznicę naszej znajomości. Dokładnie 7 lat temu - 16.10.2005 roku, zaczęliśmy się ze sobą spotykać :) Poznaliśmy się przez internet na czacie miasta Olsztyn ;) Z czatu znajomość przeniosła się na gg a później do świata realnego. Na pierwsze nasze spotkanie oczywiście się spóźniłam, ponieważ źle sprawdziłam rozkład jazdy autobusów. Strasznie zła na siebie byłam bo nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się spóźnienie gdziekolwiek. Zawsze zjawiałam się przed czasem na spotkania ;) Nie mogę uwierzyć że to już minęło aż i zarazem tylko 7 lat :) Mam wrażenie, że jesteśmy razem od zawsze...
Takiego oto kwiatka dostałam od męża dzisiaj :)
A 7 lat temu wyglądaliśmy mniej więcej tak:


post signature

sobota, 13 października 2012

Wyjście we dwoje i dylematy zdrowotne

Wspominałam już kiedyś, że 16 października obchodzę z P. 7 rocznicę naszej znajomości :) Z tej oto okazji postanowiliśmy wybrać się dzisiaj do kina :) Nie będzie to jednak mocno romantyczne wyjście, ponieważ wybieramy się na horror "Kronika opętania". Mam nadzieję, że nie dostanę zawału ;) Jeszcze nigdy nie byłam w kinie na horrorze więc jestem bardzo ciekawa doznań ;) Mam nadzieję, że uda mi się troszkę zrelaksować i odpocząć od dzieciaków. Chociaż moje myśli będą pewnie ciągle krążyć wokół ich samopoczucia bowiem każdemu z nich coś dolega :| Fabian już od kilku dni jest mocno zakatarzony i rano kaszle. Wczoraj miał nawet gorączkę. Dopisuje mu jednak humor więc obstawiam zęby bo cały czas gryzie swoje paluszki i intensywnie się ślini. Emilka z kolei w czwartek spadła z drabinki swojego łóżka - przegryzła sobie bardzo mocno usta i pod ustami. Ranki na szczęście się już goją... Stłukła sobie jednak lewą nóżkę i cały czas na nią narzeka mówiąc, że ją boli. W dodatku jak chodzi to kuleje. Byłam z nią u pediatry aby tą nóżkę obejrzała i niby wygląda tylko na stłuczoną. Też tak myślę bo nie pojawiła się żadna opuchlizna czy ból na dotyk/ucisk. W dodatku gdy Mila zapomina o tym, że boli ją nóżka np. bawiąc się to wtedy nie kuleje i bawi się normalnie, tańczy itp. Może więc chce tylko aby się nad nią troszkę porozczulać? Zobaczymy jak będzie sie rozwijać sytuacja - to chyba najlepsze rozwiązanie ;) 
Dzisiaj pojechałam z Milką do pobrania krwi aby zrobić morfologię i żelazo. Chcę bowiem upewnić się, że nie powróciła anemia z którą walczyliśmy ponad pół roku temu. Leczenie trwało około 6 miesięcy i nie chciałabym tego powtarzać. Jestem bardzo ciekawa jak będą wyglądały wyniki... Oczywiście w szpitalu dzisiaj pustki - zero kolejek. Swoje jednak i tak musiałyśmy z Emilką odstać. Personel był bowiem bardzo zajęty ustalaniem co kto zamawia na obiad i musiałam 20 minut poczekać aż skończą. Mogli chociaż robić to tak abym nie słyszała czym się zajmują...


post signature