Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miesiączka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miesiączka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 kwietnia 2013

@

 Wyjaśniło się w końcu skąd ostatnio u mnie takie zniecierpliwienie i wybuchy złości. Być może moja wredna natura nasiliła się ostatnio nie tylko z powodu paskudnej pogody za oknem ale miał na to również wpływ zespół napięcia przedmiesiączkowego ;) Po 27 miesiącach powróciła mi bowiem miesiączka. Stało się to prawie bezobjawowo - wczoraj miałam jakby lekko "spuchnięty" brzuch. Nie wiązałam jednak tego faktu z możliwością powrotu miesiączki. Narazie czuję tylko intensywne ciepło w brzuchu i jego lekkie opuchnięcie ale co najważniejsze nie boli mnie ani brzuch ani krzyż ;) Oby tak zostało. Ciekawa jestem jak będą teraz wyglądać moje cykle - przed ciążą były raczej nieregularne a miesiączkę miałam około 7 dni. Fajnie by było gdyby teraz się wszystko uregulowało i skróciło ;) Po pierwszej ciąży było lepiej niż przed ciążą może więc po drugiej ciąży będzie jeszcze lepiej ;) 

Szkoda mi bardzo, że skończyły się bezmiesiączkowe miesiące - było tak fajnie ;) No ale 27 miesięcy odpoczynku to i tak fajnie :) Przy Emilce odpoczęłam sobie od miesiączki tylko 14 miesięcy...


post signature

wtorek, 5 czerwca 2012

Karmienie piersią a miesiączka

 Laktacja jak wiadomo wpływa hamująco na pojawienie się miesiączki. Odpowiedzialny jest za to poziom prolaktyny, która wytwarza się w wyniku ssania brodawki piersiowej. Im częściej kobieta karmi, im młodsze dziecko i im mniej dodatkowych pokarmów zjada tym później wraca miesiączka. Trzeba jednak pamiętać, że karmienie piersią nie działa antykoncepcyjnie :) W przypadku Emilki miesiączka wróciła mi gdy córeczka skończyła 6 miesięcy i zjadała coraz więcej niemlecznego jedzonka. Fabianek ma już ponad 8 miesięcy i przez cały ten czas karmię go piersią. W dzień jest to czasem jedno lub dwa karmienia a czasem kilkanaście - wszystko zależy od humoru synka i jego apetytu. Gdy jest przeziębiony czy ząbkuje to ma gorszy apetyt i wtedy zamiast zwykłych posiłków i wody wybiera mleczko z cycucha. Jeżeli chodzi o noce to zazwyczaj pije więcej niż w dzień. Chociaż jeżeli pozwalam mu spać z nami w łóżku i nie próbuję go odkładać do łóżeczka to śpi spokojnie i budzi się zazwyczaj tylko dwa razy na jedzenie ;) Gdy natomiast walczę z nim o miejsce w łóżku i po tym gdy zaśnie odkładam go do łóżeczka to po jakimś czasie budzi się i domaga mleczka oraz powrotu do łóżka - karmień jest więc wtedy zazwyczaj tyle ile razy wstanę aby go odłożyć do jego łóżeczka :) Jestem jednak przekonana, że pije z piersi dużo mniej niż Emilka gdy była mała... Zaczyna mnie więc martwić brak miesiączki i zastanawiam się czy nie zrobić testu ciążowego :| P. się z tego nabija i uważa, że niepotrzebnie panikuję. Pewnie ma rację ale teraz gdy mam już dwójkę dzieci boję się, że przytrafi nam się trzecie. Gdy odstawię Fabiana od piersi to powrócę do pigułek antykoncepcyjnych, które stosowałam przed ciążami i wtedy będę spokojniejsza... ;) Do tego czasu będę się pewnie co jakiś czas stresować tym czy nie jestem w ciąży - taka moja natura :)