Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teście. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Przedświątecznie

 Przygotowania do Świąt prawie zakończone - prezenty spakowane, kosze z ubraniami puste, pranie poprasowane, rybka "po japońsku" (z tego przepisu) gotowa, ciasteczka (z tego przepisu) gotowe, farsz na paszteciki gotowy ;) Jutro jeszcze tylko upiekę paszteciki z tego przepisu i mogę pakować walizki ;) Na całe Święta znikamy bowiem u teściów - jeszcze nie wiem kiedy wrócimy bo zależy to od tego ile czasu z nami wytrzymają ;) Na szczęście do domu daleko nie mamy (tylko kilka ulic) ;)
 Dzieciaki już nie mogą doczekać się jutra i tych kilku dni spędzonych u babci i dziadka :) Czekają też na dzielenie się opłatkiem i oczywiście wizytę Gwiazdora z prezentami :) Kusi ich też wizja szopki w kościele w pierwszy dzień Świąt :) Uwielbiam patrzeć na Święta oczami Emilki i Fabianka :)
Image and video hosting by TinyPic

poniedziałek, 25 lutego 2013

Weekendowo

 Weekend spędziliśmy u moich teściów :) Teść w niedziele miał urodziny i z tej okazji w sobotę była mała imprezka. Emilka z Fabiankiem, przy pomocy mamy, przygotowali dla dziadzi w prezencie obrazek:

Impreza była bardzo udana - mieliśmy okazję spotkać ciocie i wujków, których widujemy sporadycznie :) Porozmawialiśmy, pośmialiśmy się i pojedliśmy różnych smakołyków... Posłuchaliśmy też popisów Emilki i jej historii jak to "mama była zła na tatę, rzuciła w niego poduszką i wylało się piwo" ;)






 Do domku wróciliśmy w niedzielę wieczorem - wypoczęci i zrelaksowani :)


post signature

wtorek, 20 listopada 2012

Angina

Gorączka Fabiankowi wzrosła wczoraj wieczorem do 39,5⁰C i utrzymuje się tak od tego czau. Leki przeciwgorączkowe sobie nie radzą - po niecałych 4 godzinach temperatura znowu wynosi ponad 39⁰C. Poza tym Fabiś stał się bardzo marudny, jęczący i mocno się ślini. Zaczęłam więc obarczać winą za jego samopoczucie rosnące zęby. Z racji tego, że P. jutro jedzie w delegację do Wrocławia na 2-3 dni postanowiłam jednak udać się do pediatry aby upewnić się, ze to na pewno nie jakieś choróbsko męczy mego synka... U lekarza dzisiaj mega kolejki - musiałam czekać godzinę zanim zostaliśmy przyjęci. Ale dobrze, że poszliśmy. Okazało się, że Fabian ma anginę z bardzo intensywnymi nalotami ropnymi. Oczywiście bez antybiotyku się nie obyło... Byle tylko szybko przyniósł Fabiankowi ulgę bo nie lubię patrzeć jak się męczy :(
 Przez jutrzejszy wyjazd P. i chorobę Fabianka skomplikowała się sprawa z przedszkolem Emilki. Ja niestety nie dam rady jej ani zawieźć ani odebrać. Nie uśmiecha mi się też być z nią w domu cały dzień podczas gdy Fabianek wymaga mnie non stop przy sobie. Na szczęście teście przyszli z pomocą :) Teść zaoferował, że będzie zawoził Milkę rano do przedszkola a teściowa zaoferowała, że będzie ją odbierać o 15 :) Poza tym teściowa zaproponowała, ze Emilka może u nich zostać do końca tygodnia aby się przypadkiem nie zaraziła od Fabianka. Emilka ma więc kilkudniowe wakacje u babci i dziadka :) A ja będę mogła zająć się spokojnie Fabiankiem i czekać na powrót P. z wyjazdu :)

 Gdy wychodziłam z Fabianem do lekarza spotkałam na klatce schodowej jedną z sąsiadek - starszą już kobietę. Fabian oczywiście głośno wyrażał swe niezadowolenie z faktu umieszczenia go w wózku a ja w tym czasie zamykałam wózkownię. Między mną i sąsiadką wywiązała się nastepująca rozmowa:
- Co on tak płacze? Jak będzie tak dużo płakał to dostanie przepukliny.
- Jest marudny bo ma gorączkę.
- A jak wysoką?
- Ponad 39 stopni.
- To co pani zrobiła, że go tak zaziębiła?
- ???
Zbaraniałam po prostu...


post signature