Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAM. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 października 2012

MAM - Learn To Brush Set

 Ostatnim produktem firmy MAM testowanym przez Fabianka i mnie jest zestaw dwóch szczoteczek edukacyjnych do mycia zębów Learn To Brush Set przeznaczony dla dzieci od 6 miesiąca życia.
 Testowany przez nas zestaw składa się z dwóch szczoteczek:
- szczoteczka z długą rączką umożliwia rodzicom mycie pierwszych zębów wspólnie z dzieckiem
- szczoteczka z krótką rączką jest wygodna w trzymaniu – umożliwia dziecku samodzielne mycie zębów
 Jak widać szczoteczki wyglądają bardzo atrakcyjnie i są starannie wykonane. Wydłużona rączka pierwszej szczoteczki naprawdę ułatwia mycie Szkrabowi ząbków, ponieważ wygodniej się ją trzyma i nawet gdy dziecko za nią łapie nie utrudnia nam to mycia ząbków. Druga szczoteczka ma rączkę dostosowaną do małych rączek. Dodatkowo można na niej założyć ogranicznik zabezpieczający dziecko przed zbyt głębokim wsadzeniem szczoteczki do buzi. Obie szczoteczki mają miękkie włosie i wyprofilowaną główkę, która od zewnętrznej strony pokryta jest gumą. Chroni to dziecko przed obijaniem wewnętrznej strony policzków czy też wrażliwych dziąseł. Również uchwyt rączki pokryty jest gumą co zapobiega wyślizgiwaniu się szczoteczki z mokrych rączek. Ponadto zakończenie rączki posiada wypustki dzięki czemu ta część szczoteczki może pełnić rolę gryzaka.
 Fabiankowi szczoteczki bardzo się spodobały. W trakcie uciążliwego ząbkowania uwielbia chodzić po mieszkaniu z mniejszą szczoteczką jako gryzakiem i gryźć oba jej końce. Ewidentnie przynosi mu to ulgę - zwłaszcza teraz gdy walczymy z zębami trzonowymi. Dzięki ogranicznikowi nie boję się, że szczoteczka zawędruje za głęboko :)

 Zestaw tych szczoteczek w sklepie internetowym MAM kosztuje 31,99 zł. Jest to produkt w 100% wart swojej ceny. Polecam go do pielęgnacji ząbków naszych dzieciaków i nauki samodzielnego szczotkowania :) Przypominam, że zostając fanem MAM można uzyskać 20% rabat na zakupy w sklepie internetowym MAM - wystarczy kliknąć na baner znajdujący się po lewej stronie mojego bloga :)



piątek, 15 czerwca 2012

MAM - Bite&Play

 Pora na kolejną recenzję produktów MAM testowanych przez Fabianka :) Tym razem jest to gryzak zabawka MAM Bite&Play przeznaczony dla dzieci od 5 miesiąca życia. Charakteryzuje on się następującymi cechami:
- gryzak i zabawka w jednym
- wyjątkowa konstrukcja
- funkcja grzechotki
- funkcja coolera
- cztery różne powierzchnie do gryzienia
- dwie różne twardości gryzaka
- ortodontyczny kształt
- atrakcyjny design
- prosty w użyciu
 Fabiankowi gryzak bardzo się spodobał. Na początku najbardziej interesowało go to, że przyjemnie grzechocze gdy się nim potrząsa. Później odkrył jednak, że jest on również bardzo fajny do gryzienia i poręcznie się go nosi w ząbkach. Najbardziej lubi gryźć tą część gryzaka wypełnioną płynem - zwłaszcza gdy schłodzi się gryzak w lodówce :) 
Zabawka ma bardzo przyjemne kolory i ciekawy kształt. Jest też bardzo poręczna i łatwo chwycić ją małymi rączkami co niestety przy wielu innych zabawkach wcale takie łatwe nie jest. Fabian ma bardzo dużo zabawek nadających się do gryzienia. Pomimo to bardzo często sięga po gryzak zabawkę MAM :) Jest to chyba najlepszy dowód na to, że przypadł mu on do gustu ;)
 Gryzak ten w sklepie internetowym MAM kosztuje 31,90 zł. Uważam, że cena jest jedynym minusem tego produktu. Przypominam jednak, że zostając fanem MAM można uzyskać 20% rabat na zakupy w sklepie internetowym MAM - wystarczy kliknąć na baner znajdujący się po lewej stronie mojego bloga :)

czwartek, 31 maja 2012

MAM - Feeding Set

 Jakiś czas temu wspominałam (o tutaj), że otrzymaliśmy od firmy MAM kilka produktów do przetestowania. Pierwszym produktem, który przetestował Fabian jest zestaw Feeding Set składający się z dwóch części:
- miski Feeding bowl
 - łyżeczki Soft Spoon z czujnikiem ciepła
Oba elementy zestawu są bardzo estetycznie wykonane. Miseczka podzielona jest na dwie części dzięki czemu można zabrać ze sobą zarówno obiadek jak i deserek. Szczelna przykrywka uniemożliwia rozlanie się zawartości. Miseczka nie jest duża za to dość głęboka więc bez problemu pomieści w jednej przegródce porcję obiadku (125 g). My w miseczce zabieramy najczęściej na spacer ugotowane warzywa w kawałkach i ciasteczka dla niemowląt :) W domu natomiast służy nam do podawania obiadku :)
Co do łyżeczki to jest po prostu rewelacyjna. Fajną opcją jest zmiana koloru na biały gdy danie jest ciepłe. Fabian lubi jednak bardziej ciepłe jedzonko niż zimne więc kolor łyżeczki zmienia nam się zawsze w trakcie ciepłych dań :) Łyżeczka jest w całości świetnie wyprofilowana. W rączce łyżeczki znajdują się dwa wycięcia, które ułatwiają wygodne jej trzymanie w dłoni. Wygodne jest również to, że rączka łyżeczki wygięta jest pod większym kątem niż w innych łyżeczkach dla dzieci. Pozwala to na dużo wygodniejsze jej trzymanie w trakcie manewrowania łyżką do buzi dziecka. Nawet Emilcia sobie radziła z karmieniem Fabianka ;) Zaletą łyżeczki jest jeszcze to, że jest dość wąska i głęboka co w efekcie pozwala na nabranie odpowiedniej ilości jedzonka oraz łatwe wprowadzenie go do malutkiej buźki naszego dzieciątka :) Odkąd mam tą łyżeczkę to karmię Fabianka tylko nią :)
Minusem zestawu jest to, że nie można łyżeczki przymocować do miseczki co ułatwiłoby jej szybkie odnalezienie w torbie :) Dla większych głodomorków pojemność jednej części miseczki może być za mała. Nam jeszcze starcza ale przy rosnącym apetycie mojego synka będziemy ją zapewne wkrótce wykorzystywać wyłącznie do przekąsek spacerowych ;) Jeżeli chodzi o łyżeczkę to niestety zmieniła kolor na lekko pomarańczowy dzięki obiadkom ze słoiczków. Jest to widoczne zwłaszcza wtedy gdy łyżeczka zmienia barwę pod wpływem ciepła. Taki los spotkał jednak wszystkie gumowe przedmioty z którymi miała styczność buzia brudna od obiadku ze słoiczka ;)
Reasumując jestem bardzo zadowolona z zestawu Feeding Set i z czystym sumieniem mogę go polecić. W sklepie internetowym MAM zestaw ten kosztuje 28,70 zł i naprawdę wart jest tej kwoty :) Zostając fanem MAM można uzyskać 20% rabat na zakupy w sklepie internetowym MAM - wystarczy kliknąć na baner znajdujący się po lewej stronie mojego bloga :)

czwartek, 17 maja 2012

Niespodzianka i jedzenie

Spotkała nas dzisiaj niespodzianka - pod naszą nieobecność sąsiadka odebrała paczkę dla Fabianka :) Fabianek bardzo się ucieszył i od razu zabrał się do oglądania podarunku ;)
Fabianek sam sobie nie mógł poradzić z dostaniem się do wnętrza tajemniczej paczki. Na pomoc ruszyła mu więc Emilcia. We dwójkę nie mieli już problemu z rozpracowaniem tego jak dostać się do wnętrza przesyłki :) Co kryło się we wnętrzu?
W paczce jak widać znajdowały się produkty firmy MAM :) W najbliższym czasie będziemy sprawdzać ich przydatność. Dzieciaków nie trzeba namawiać do tego aby zaczęły testowanie. Emilcia od razu zaczęła pokazywać Fabiankowi do czego służy łyżeczka ;)
Gdy tylko zapoznamy się bliżej z otrzymanymi produktami firmy MAM to podzielimy się swoją ich oceną :)

Emilka ostatnio nie może w spokoju zjadać posiłków przy swoim posiłku. Odpowiedzialny za to jest Fabianek. Gdy tylko widzi Emilkę przed talerzem od razu staje przy stoliku i próbuje wyżebrać jakieś jedzonko. Gdy mu się to nie udaje to sam próbuje się obsłużyć zabierając Emilci talerz. Gdy to też mu się nie uda to zbiera z podłogi to co spadło siostrze na podłogę ;)
 Przed Emilką z kolei trzeba chować słoiki z ogórkami konserwowymi. Jak tylko się do nich dorwie to wygląda to następująco:
 Emilka ze słoików zjada nie tylko ogórki ale nawet marchewkę. Do obiadu nie mogę mieć ogórków konserwowych, ponieważ Milka wtedy nie chce jeść nic innego poza tymi ogórkami... Takiego mam ogórkowego potwora w domku :) Ogórków kiszonych już córcia nie darzy taką miłością ;)