Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 stycznia 2017

Poświątecznie

 Czas Świąt, Sylwestra oraz dni między nimi minęły nam bardzo miło i sympatycznie w rodzinnej atmosferze. Nie tylko Emilka i Fabian mieli w tym czasie wolne od szkoły i przedszkola - P. również miał urlop. Dzięki temu mogliśmy w ciekawy sposób spędzić czas poza domem. Ja sama z trójka dzieci na pewno ograniczyłabym się do spacerów lub zabaw w domu :)

 Święta spędziliśmy tradycyjnie u teściów i jak zawsze było bardzo sympatycznie i radośnie. Dzieciaki zachwycone nocowaniem u babci i dziadka. Nie zabrakło też czasu na wspólne zabawy prezentami otrzymanymi od Mikołaja czy też na wspólne granie w gry planszowe. Szkoda tylko, ze pogoda nie sprzyjała wspólnym spacerom...

 Sylewestra i Nowy Rok również spędziliśmy u teściów. Nie zabrakło tańców i szaleństw przy muzyce z telewizyjnych obchodów Sylwestra. O północy oczywiście lampka szampana, życzenia i podziwianie fajerwerków z okien mieszkania. Sara północ przespała ;) Emilka i fabian nie spieszyli się do łóżek i przedłużali zabawę tak długo jak się da - w łóżku wylądowali dopiero po 1 w nocy :)

 Dni pomiędzy Bożym Narodzeniem a Sylwestrem spędziliśmy u siebie w mieszkaniu. Wykorzystaliśmy ten czas na wizytę w Planetarium i Obserwatorium. Odwiedziliśmy również kino i gokarty a Paweł wybrał się z Emilką i Fabim na basen :) Oczywiście nie mogło zabraknąć pierwszej tej zimy wyprawy na łyżwy. Po tak spędzonych dniach dzieciaki nie mogą się doczekać zimowych ferii i kolejnych atrakcji :)
Image and video hosting by TinyPic

czwartek, 3 listopada 2016

Halloween

 Jak co roku toczą się intensywne dyskusje i spory odnośnie tego czy wypada w Polsce obchodzić Halloween. Nie jestem jakąś wielką fanką tego dnia ale nie jestem też przeciwniczką. Poza granicami naszego kraju dzień 31 października jest bardzo hucznie obchodzony - dzieci się przebierają w bardziej lub mniej straszne stroje, chodzą od domu do domu i grożąc psikusem "wyłudzają" słodycze. Wszyscy świetnie się bawią - zarówno ci przebrani jak i ci zastraszani... Moim zdaniem nie należy dzieciom w Polsce odmawiać tej przyjemności. Przecież Halloween i Wszystkich Świętych nie wykluczają się nawzajem.
 
 Emilka i Fabian bardzo lubią wszelkiego rodzaju przebieranki. Torba ze strojami jest bardzo często przez nich wykorzystywana w ciągu całego roku. Oczywistym więc było, że 31 października również się przebiorą. Nawet Sarę kazali mi przebrać bo jak się bawić to na całego ;) Wycięli też oczywiście z tatą lampion z dyni. Każde z nich narysowało swój projekt groźnej miny a tata pod ich nadzorem zabrał się za wycinanie.  W tym roku po raz pierwszy uparli się aby z hasłem "Cukierek albo psikus" obejść mieszkania sąsiadów. Pozwoliliśmy im na to ale niestety rozczarowali się bardzo gdyż nikt nie chciał im otworzyć drzwi. Na szczęście jedna z sąsiadek mieszkająca nad nami jednak drzwi otworzyła - nie poznała ich na początku i bardzo chętnie obdarowała ich słodkościami. Emilka i Fabian wrócili wiec do mieszkania bardzo zadowoleni - i to nie te słodycze najbardziej ich cieszyły ale to, że Pani Sąsiadka ich nie poznała :)

 Następnego dnia, czyli 1 listopada, pomimo padającego deszczu Emilka i Fabian razem z tatą pojechali na cmentarz aby zapalić znicze i się pomodlić na grobie swojej prababci. Oczywiście nie tylko w dzień Wszystkich Świętych opowiadamy dzieciom o zmarłych z naszej rodziny. Pomimo tego, że na szczęście dzieciaki nie straciły jeszcze nikogo ze znanych sobie osób to temat śmierci nie jest u nas tematem tabu. Moje babcie i dziadkowie od dawna już nie żyją więc czasem opowiadam swoim dzieciom jacy oni byli. Czy zabawa w Halloween przeszkodziła nam w jakiś sposób we właściwym obchodzeniu dnia Wszystkich Świętych? Moim zdaniem nie.

Image and video hosting by TinyPic

wtorek, 10 listopada 2015

Triopsy

 W trakcie poszukiwania ciekawego prezentu na urodziny kolegi Emilki trafiłam na produkty firmy Clementoni z serii Naukowa Zabawa. Mój wybór padł na Hodowlę Triopsów, które są podobno prehistorycznymi skorupiakami pochodzącymi z epoki dinozaurów. Zakup ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Za kwotę okołu 30 zł mieliśmy prwie 3 tygodnie ciekawych obserwacji, w których z zaciekawieniem uczestniczyłam razem z dziećmi.

 Na czym polega hodowla Triopsów? Oczywiście na wyhodowaniu z malutkich jajeczek, wrzuconych do wody, żywych stworzeń. Triopsy rosną w szybkim tempie, zrzucają "skorupkę" i się starzeją - po około 3 tygodniach umierają... Emilka i Fabian przez cały czas opiekowali się naszymi zwierzątkami - karmili je, zmieniali im wodę i obserwowali z zaciekawieniem jak z malutkich ledwo widocznych stworzonek rosły do około 3-4 cm.
Triopsy po 1 tygodniu
Triopsy po 2 tygodniach
Triops i zrzucona przez niego "skórka"
 Oczywiście od początku mówiłam Emilce i Fabianowi, że Triopsy nie żyją długo. Pomimo tego obawiałam się reakcji dzieciaków na śmierć skorupiaków - na szczęście obyło się bez tragedii. Było im smutno ale obyło się bez histerii i płaczów...

 W zakupionym zestawie znajduje się prawie wszystko potrzebne do rozpoczęcia hodowli - akwarium, jajeczka, pożywienie dla żyjątek i oczywiście instrukcja. Zakupić trzeba jedynie wodę destylowaną, w której będą żyły nasze Triopsy. W instrukcji poza opisem tego jak rozpocząć hodowlę znajdziemy również ciekawe informację o Triopsach oraz ciekawostki ich dotyczące.

 Uważam, że był to bardzo ciekawy eksperyment. Emilka pod choinkę zażyczyła sobie inną pozycję firmy Clementoni - "Moje laboratorium chemiczne", w którym jest 150 bezpiecznych doświadczeń chemicznych do przeprowadzenia w warunkach domowych.
 Na koniec dodam jeszcze, że nie jest to post sponsorowany ;)
Image and video hosting by TinyPic

środa, 14 stycznia 2015

2/52

 Miniony tydzień obfitował w wydarzenia. Po pierwsze wyprawa na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w celu wrzucenia pieniążków do puszki a przy okazji skorzystanie z organizowanych atrakcji. Fabianek po raz pierwszy odważył się na przejażdżkę konną i to od razu na prawdziwym koniu a nie kucyku ;) Do tej pory jakoś nie miał odwagi zmierzyć się z tym zwierzakiem...

 Drugim ważnym wydarzeniem był wczorajszy bal karnawałowy organizowany w przedszkolu. Emilka zdecydowała się przebrać za aniołka a Fabianek za Batmana. Dzieciaki świetnie się bawiły - Emilka z innymi starszakami na sali gimnastycznej a Fabiś z grupą maluszków w swojej sali przedszkolnej. Pod koniec balu wszystkie grupy spotkały się jednak na sali gimnastycznej na wspólne dwa tańce i Emilce udało zatańczyć się z braciszkiem ;) Pani z grupy Fabiana opowiadała, że jest on bardzo odważny i chętny do zabawy - brał udział we wszystkich organizowanych zabawach i zgłaszał się do każdego konkursu. Pani nie zdążyła nawet zapytać kto jest chętny do konkursu a Fabiś wychodził na środek sali i mówił "No to ja!" ;)

 Dzisiaj w przedszkolu czekały na dzieci kolejne atrakcje - Dzień Buraka. A co za tym idzie poznawanie ciekawych informacji na temat buraka, zabawy z nim związane i pyszne dania buraczane - w Emilki grupie przygotowane przez dzieci :)
Image and video hosting by TinyPic

niedziela, 4 stycznia 2015

Nowy rok 2015

 Od kilku dni mamy już rok 2015 a my dopiero od wczoraj jesteśmy w domu ;) Sylwestrową noc oraz pierwsze dni nowego roku spędziliśmy u moich teściów ;) Emilka i Fabian dzielnie czekali do północy aby przywitać Nowy Rok a oczekiwanie wypełnili tańcami i zabawą ;) Mila pół wieczoru przetańczyła z babcią a Fabiś bawił się w wodzireja i zarządzał jakie tańce mają akurat się odbywać - były zabawy w parach, w kółeczku i tańce solo w różnych kombinacjach ;)

  Po obejrzeniu sztucznych ogni przez okno Milcia i Fabin bez większych namów powędrowali do łóżka i spali prawie do 10 ;)
Image and video hosting by TinyPic

środa, 17 grudnia 2014

Kartki świąteczne

 Emilka i Fabian dostali w przedszkolu zadanie - z rodzicami zrobić kartkę świąteczną. Postanowiłam zatem zrobić z nimi od razu rónież kartki dla rodzinki ;) W pierwszej kolejności wybraliśmy się do sklepu papierniczego i pasmanterii po niezbędne nam akcesoria - wstążki, guziki, błyszczący papier, kolorowe kartki, wstążki, cekiny i oczywiście po taśmę piankową oraz magiczny klej (po wyschnięciu staje się bezbarwny)... Po zakupach zabraliśmy się do pracy ;) Ja powycinałam choinki, bombki i kółka na bałwanki a dzieciaki zajęły się łączeniem ich w całość na kolorowych kartkach oraz dodawaniem całości blasku ;)

 Wnętrze kartek postanowiłam również ozdobić aby zaskoczyć dzieciaki, do których kartki powędrują :)

Mam nadzieję, że wspólna praca moja, Emilki i Fabianka ucieszy adresatów ;)


 Przy okazji wykonywania kartek postanowiliśmy ozdobić styropianowe bombki, które kupiłam kilka dni wcześniej ;) Do ich pomalowania wykorzystaliśmy  farby w sztyfcie, które szybko schną i bardzo ładnie wyglądają na styropianie... Po ich wyschnięciu wystarczył kawałek wstążki, kolorowe cekiny i gotowe :)

 Tak nam się spodobało tworzenie kartek, że na Wielkanoc też na pewno zrobimy je własnoręcznie ;)
Image and video hosting by TinyPic