Czas płynie w tempie ekspresowym - najszybciej umykają oczywiście weekendy. Uwielbiamy ten czas spędzany we czwórkę i nie ważne czy to dzień w domu, na działce czy na spacerze. Najważniejsze, że Milcia i Fabi mają przez cały dzień mamę i tatę dla siebie :)
środa, 13 maja 2015
niedziela, 10 maja 2015
Działka
W każdy weekend gdy tylko pogoda dopisuje znikamy na działce - hamak, grill i spacer dookoła jeziora to stałe punkty naszych atrakcji działkowych :) Wczoraj spędziliśmy właśnie taki dzień na świeżym powietrzu. Fabianek zajął się roślinkami babci i sumiennie wszystkie podlewał - najpierw konewką a później wozem strażackim ;) Emilka z kolei okupowała prawie przez cały czas hamak ;) Dzisiaj planowaliśmy powtórkę wczorajszych rozrywek ale niestety za oknem deszcz...
środa, 6 maja 2015
18/52
Powroty do domu zajmują nam ostatnio bardzo dużo czasu. Po przedszkolu obowiązkowo idziemy na plac zabaw a tam zostajemy do 17:00 a nawet 18:00 :) Wykorzystałam ładną pogodę i zrobiłam Milci zdjęcie do albumu przedszkolnego, który zobowiązałam się zrobić dla całej grupy - zdjęcia pamiątkowe z 3 lat przedszkola ;) To moje ulubione - mała wampirzyca i pan wiosna ;)
sobota, 2 maja 2015
Pierwsza rodzinna wyprawa
Dzisiaj po raz pierwszy wybraliśmy się w komplecie na wycieczkę rowerową - każdy na swoim rowerze. Pojechaliśmy w koło jeziora a później lasem do domu. Zrobiliśmy jakieś 7 km i było cudownie. Nigdzie się nie spieszyliśmy i gdy tylko zainteresowało nas coś w mijanym krajobrazie to robiliśmy przerwę na rozpoznanie terenu. Następnym razem bierzemy ze sobą książkę o lesie aby rozpoznawać znalezione roślinki :)
Takie wspólne rowerowanie jest super i na pewno wkrótce wyruszymy na kolejną wspólną wycieczkę :)
Takie wspólne rowerowanie jest super i na pewno wkrótce wyruszymy na kolejną wspólną wycieczkę :)
środa, 29 kwietnia 2015
17/52
Uwielbiamy nasz balkon. W słoneczne dni jednym ze sprawdzonych sposobów na ściągnięcie dzieciaków do domu jest obietnica posiłku albo zabawy na balkonie ;) Rozkładamy koc i poduszki i można się grzać na słonku :)
wtorek, 28 kwietnia 2015
Otwarcie sezonu
Emilka i Fabian uwielbiają wiosnę i lato nie tylko z powodu ładnej pogody i spędzaniu większości czasu poza domem ale także dzięki organizowanym często festynom. W sobotę wybraliśmy się właśnie na taki festyn do Parku Rozrywki Aktywnej BARTBO w Butrynach koło Olsztyna aby spędzić aktywnie słoneczny dzień.
Na festynie można było za darmo skorzystać z wielu atrakcji proponowanych przez park. Było więc skakanie na trampolinie, karuzele i dmuchany plac zabaw.
Emilka i Fabiś skorzystali też z przejażdżki autkiem na akumulator oraz z przejażdżki quadem, która bardzo przypadła im do gustu :) Zwłaszcza Fabian był uszczęśliwiony tymi motoryzacyjnymi atrakcjami. Nawet przez chwile nie miał oporów aby z obcym panem jechać quadem - liczyło się tylko to, że jedzie tą samą trasą co dorośli ;)
Na terenie parku BARTBO można było też usiąść w różnych pojazdach: helikopter, wóz strażacki, pojazdy wojskowe czy monster truck :) Przyjrzeć się im z bliska, zrobić sobie zdjęcie czy pobawić się w kierowcę ;)
Po licznych szaleństwach można było odpocząć na zielonej trawce i nacieszyć się grzejącym słonkiem :) Z ciężkim sercem wracaliśmy do Olsztyna...
Po szybkim obiedzie wyruszyliśmy na dalsze wojaże - tym razem spacer z rowerami do parku :) Po tak aktywnie spędzonym dniu Milcia i Fabiś spali jak susełki ;)
Na festynie można było za darmo skorzystać z wielu atrakcji proponowanych przez park. Było więc skakanie na trampolinie, karuzele i dmuchany plac zabaw.
Emilka i Fabiś skorzystali też z przejażdżki autkiem na akumulator oraz z przejażdżki quadem, która bardzo przypadła im do gustu :) Zwłaszcza Fabian był uszczęśliwiony tymi motoryzacyjnymi atrakcjami. Nawet przez chwile nie miał oporów aby z obcym panem jechać quadem - liczyło się tylko to, że jedzie tą samą trasą co dorośli ;)
Na terenie parku BARTBO można było też usiąść w różnych pojazdach: helikopter, wóz strażacki, pojazdy wojskowe czy monster truck :) Przyjrzeć się im z bliska, zrobić sobie zdjęcie czy pobawić się w kierowcę ;)
Po licznych szaleństwach można było odpocząć na zielonej trawce i nacieszyć się grzejącym słonkiem :) Z ciężkim sercem wracaliśmy do Olsztyna...
Po szybkim obiedzie wyruszyliśmy na dalsze wojaże - tym razem spacer z rowerami do parku :) Po tak aktywnie spędzonym dniu Milcia i Fabiś spali jak susełki ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)