sobota, 13 kwietnia 2013

Fotorelacja z urodzin

 Byliśmy dzisiaj na 4 urodzinach koleżanki Emilki - Oliwki. Na imprezie było sporo dzieciaków więc Emilka i Fabian wyszaleli się w najlepsze. Oczywiście pierwsze minuty minęły pod znakiem "wstydzę się i nie odstępuję mamy nawet na krok" ;) Etap zawstydzenia na szczęście szybko minął. Fabiankowi spodobało się  bardzo malowanie kredą po tablicy a następnie ścieranie malunków :) Emilcia natomiast biegała z dziewczynkami po mieszkaniu albo chowała się w namiocie :) Żadne z dzieci nie było chętne do powrotu do domu ;) Gdy jednak w końcu udało nam się wrócić to po szybkiej kąpieli dzieciaki zasnęły w ułamku sekundy ;)

 Przy okazji wizyty u Oliwki udało nam się zdobyć zdjęcia z urodzin Emilki :) Dobrze, że Ula z Danielem pstrykali wtedy fotki. Gdyby nie oni to poza kilkoma zdjęciami z tortem nie mielibyśmy czym podratować wspomnień za kilka lat :) My niestety nie mieliśmy wtedy czasu na robienie zdjęć... Jakoś tak chaotycznie zorganizowałam się na urodziny Emilki - a raczej nie zorganizowałam się ;) Pewnie to przez to pieczenie i ozdabianie tortu. Mam nadzieję, że na urodziny Fabianka uda mi się lepiej wszystko rozplanować i zorganizować :) A oto kilka zdjęć od Uli i Daniela:


post signature

czwartek, 11 kwietnia 2013

Fabianek ma już półtora roku

 Fabianek 29 marca skończył 18 miesięcy. Strasznie szybko zleciało nam te półtora roku i wiem, że nawet nie zauważę kiedy minie nam czas do 2 urodzin synka :) Fabi ciągle doskonali umiejętności już zdobyte ale uczy się również nowych. Do nowości należy np. ściąganie spodni wraz z nieodpiętym pampersem ;)  Umie też pokazywać coraz więcej części ciała czy naśladować coraz więcej zwierzątek. Potrafi też przemierzać na nóżkach coraz dłuższe dystanse - spacer do babci i dziadka może już się bez problemu odbywać bez wózka :) Najbardziej zauważalny jest jednak rozwój mowy - co chwilę dochodzą nowe słowa. Nie są to wprawdzie prawdziwe słowa, zrozumiałe dla wszystkich. Są to raczej pojedyncze lub podwójne sylaby ale ja już prawie zawsze wiem o co chodzi synkowi ;) Próbuję te słowa dodawać do słowniczka ale czasem z tym po prostu nie nadążam... 

Mieliśmy po Wielkanocy zacząć walkę z pampersami ale jeszcze się za to nie zabrałam. Kupiłam wprawdzie nowy nocniczek ale jeszcze nie zaczęłam Fabianka na niego konsekwentnie sadzać. Narazie Fabi potrafi usiedzieć na nocniku niecałą minutę a następnie ucieka aby pobiegać sobie z gołą pupą. Towarzyszy temu niestety zazwyczaj zsiusianie się na podłogę :| Mam nadzieję, że gdy zaczniemy regularne posiedzenia nocniczkowe to w końcu doczekam się jakichś sukcesów ;) 

Podobnie, jak z nocnikiem, wygląda sprawa z odstawianiem Fabiana od piersi. Niestety jeszcze nie zaczęliśmy tego trudnego tematu. Obawiam się, że dopiero w maju uda nam się wrócić do tej sprawy. Będę  bowiem wówczas przez tydzień u moich rodziców i mogłabym liczyć na pomoc mamy. Drugą opcją jest pomoc P. ale na nią niestety też mogę liczyć dopiero w maju. Zobaczymy jak to będzie - na szczęście przejmuję się już mniej tym odstawianiem od cyca... :)


11.04.2013 Części ciała 

11.04.2013 Zwierzątka 

11.04.2013 Fabian na rowerku 

11.04.2013 Puku puku


post signature

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Wygrane cudeńka

 Dawno nie chwaliłam się wygranymi w różnego rodzaju candy i rozdawajkach na blogach. W ostatnich tygodniach udało mi się dostać kilka cudowności. 
Od Anety z blogu AneaArt otrzymaliśmy prześliczną laleczkę, w której Emilka się zakochała od pierwszego spotkania - śpią razem codziennie :) Laleczka jest milusia i mięciutka i co ważne można ją wyprać gdy sie zabrudzi ;)

 Następnie udało mi się zdobyć dla Emilki kolorowankę 3D na blogu Hafija.pl :) Niedawno szczęście dopisało nam ponownie u Hafiji i tym razem  udało się wygrać coś dla Fabianka: buciki Bobux oraz wieszaczek Kuklijo ;)
 Żeby nie było, że wszystkie wygrane dla dzieci ;) Również dla siebie udało mi się coś "zdobyć" ;) Od Kruszynki z blogu Book and cooking otrzymałam książkę za dodanie 8500 komentarza :)

 Takie wygrane jak nic poprawiają nastrój w zimowe dni :) Dzięki temu nie straszna mi taka wiosna jaką dzisiaj mam za oknem:


post signature

niedziela, 7 kwietnia 2013

Nowe nabytki i nowe pomysły dzieciaków

 Pomysły dzieciaków czasem naprawdę potrafią zaskoczyć ;) Fabianek np. od jakichś 2 tygodni ma bardzo dziwny sposób picia wody. Bierze wodę z niekapka do buzi a następnie wypluwa do kubeczka, klocka, miseczki czy też na podłogę aby następnie to spijać. Nie mam pojęcia jak go tego oduczyć :| Próbuję tłumaczyć, zabierać niekapek i wszelkiego rodzaju naczynia do których mógłby wodę wypluć ale nic nie pomaga. Ostatnim pomysłem na jaki wpadłam jest zmiana butli na wodę na bardziej dorosłą i atrakcyjną. W tym celu rozglądałam się intensywnie za bidonem z opcją niekapka i wczoraj w końcu udało mi się takie cudo zdobyć ;) Jest to bidon niekapek firmy Canpol Babies. Fabianowi przypadł do gustu i bez większych problemów zaczął z niego pić :) Co ważne z bidonu naprawdę nie wylatuje woda gdy się go przechyli czy nawet gdy upadnie. Fabian był lekko rozczarowany tym faktem, ponieważ dotychczasowy niekapek (firmy Avent) wystarczyło odwrócić i postukać ustnikiem np. w kanapę aby trochę wody wykapało a gdy dobrze się nim rzuciło to się potrafił  nawet odkręcić... W ciągu dnia gdy jesteśmy w domu Fabian oczywiście przeważnie pije z kubeczka i bardzo to lubi. Może się to jednak odbywać wyłącznie pod moim nadzorem ze względu na zamiłowanie synka do taplania się w wodzie, jej wylewanie na podłogę czy też maczanie w kubeczku zabawek. A ja niestety nie zawsze mam czas i chęci na to aby za nim chodzić i patrzeć co on z tym kubkiem zamierza zrobić ;)

 W ostatnim czasie udało mi się kupić również półkę na książki dzieciaków. Książek tych bowiem ciągle przybywa i przestały już się mieścić na dotychczasowym miejscu :) Półka była niedroga - kosztowała niecałe 30 zł w Biedronce. Spodobał mi się jednak bardzo jej wygląd i jestem naprawdę bardzo zadowolona z tego zakupu :)
Wraz z półeczką w pokoju dzieciaków pojawił się wiosenny akcent - kolorowe motylki :) Może uda im się w końcu przywołać do nas wiosnę ;)


 Na koniec jeszcze nowy pomysł Emilki na zabawę. Gdy wróciłam wczoraj z zakupów zastałam Milę siedząca przy stole z lusterkiem i robiącą sobie makijaż cieniami, które kiedyś dostała od babci.
Tak się Emilce spodobało to malowanie, że się troszkę zapędziła i zamieniła w Smerfetkę ;)
Fabian na szczęście całą tą zabawę przespał. Gdyby nie to to pewnie i on skończyłby wymalowany ;)
Wieczorem za to szalał ze swoją skrzynią z narzędziami i próbował naprawiać zamki w drzwiach ;)


post signature

sobota, 6 kwietnia 2013

@

 Wyjaśniło się w końcu skąd ostatnio u mnie takie zniecierpliwienie i wybuchy złości. Być może moja wredna natura nasiliła się ostatnio nie tylko z powodu paskudnej pogody za oknem ale miał na to również wpływ zespół napięcia przedmiesiączkowego ;) Po 27 miesiącach powróciła mi bowiem miesiączka. Stało się to prawie bezobjawowo - wczoraj miałam jakby lekko "spuchnięty" brzuch. Nie wiązałam jednak tego faktu z możliwością powrotu miesiączki. Narazie czuję tylko intensywne ciepło w brzuchu i jego lekkie opuchnięcie ale co najważniejsze nie boli mnie ani brzuch ani krzyż ;) Oby tak zostało. Ciekawa jestem jak będą teraz wyglądać moje cykle - przed ciążą były raczej nieregularne a miesiączkę miałam około 7 dni. Fajnie by było gdyby teraz się wszystko uregulowało i skróciło ;) Po pierwszej ciąży było lepiej niż przed ciążą może więc po drugiej ciąży będzie jeszcze lepiej ;) 

Szkoda mi bardzo, że skończyły się bezmiesiączkowe miesiące - było tak fajnie ;) No ale 27 miesięcy odpoczynku to i tak fajnie :) Przy Emilce odpoczęłam sobie od miesiączki tylko 14 miesięcy...


post signature

piątek, 5 kwietnia 2013

Poświąteczna codzienność

 W środę po południu wróciliśmy do Olsztyna. Od tego czasu próbuję się jakoś zorganizować po 12-dniowej nieobecności w mieszkaniu. Ciężko mi to jakoś idzie... Na tą chwilę mam zrobione dwie tury prania, posegregowane ubranka dla Fabiana które przywieźliśmy, powieszoną półkę w pokoju dzieciaków i "z grubsza" ogarnięte mieszkanie. Zostały mi jeszcze dwie wielkie sterty ubrań do prania, prasowanie i dokładne sprzątnięcie mieszkania. Największym wyzwaniem będzie zrobienie porządków w ubrankach dzieciaków - przejrzenie tych w szafie w celu spakowania za małych oraz przejrzenie za dużych w celu wyjęcia tych które są już dobre i przełożenie ich do szafy... Przez weekend uporam się pewnie tylko z praniem :| Niestety zimowa aura za oknem nie nastraja mnie do porządków. Wiem bowiem, że gdy zrobi się ciepło będę musiała znowu przeglądać ubrania w celu wymiany zimowych na wiosenno-letnie... Wiosno przybywaj!

 Dzisiaj wybrałam się z dzieciakami do pediatry na kontrolę. Na szczęście przeziębienie już mija - został jeszcze sporadyczny kaszel ale przez weekend powinien minąć ;) Jednak co najważniejsze - nie słychać szmerów na serduszku u Fabianka! :) Podobno mogą się one czasem pojawiać przy silniejszej infekcji. Mam jednak przypominać o tym, że kiedyś były słyszane aby się upewnić że nic się na pewno nie dzieje. Druga dobra informacja to ta, że Emilka może w poniedziałek iść do przedszkola. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ po 3 tygodniach w domu przyda jej się rozrywka a mi odpoczynek :) Zastanawiam się jak wytrzymam z Emilką w domu przez całe wakacje bo w ostatnich dniach miałam ochotę uciec przez jej fochy i wrzaski... Dobrze, że latem spędza się większość czasu na świeżym powietrzu więc łatwiej walczyć z nudą ;) Poza tym obie babcie wspominały, że chętnie przygarną Emilkę na kilkudniowe wakacje :) Jakaś alternatywa zatem będzie gdy zaczną mi puszczać nerwy ;)

 Dzisiejszego ranka dzieciaki były przesłodkie - zebrało im się na czułości i wspólne wygłupy :) Ściskali się, całowali, gilgali,  patrzyli głęboko w oczy, skakali po mnie i po łóżku... W takich chwilach mogłabym im się przyglądać bez końca :) Oczywiście później wywiązała się kłótnia o zabawki ale dzięki temu przynajmniej jest ciekawie ;) Coraz częściej zdarza się dzieciakom bawić razem w pokoiku. Zabawy te przeważnie polegają na wyrzucaniu z pudełek wszystkich zabawek i ciężko później drzwi otworzyć aby dostać się do nich ;) Ostatnio jednak na topie jest zabawa w lekarza - naprzemienne osłuchiwanie brzuszków i oglądanie języków. Widziałam również próby zabawy w sklep i w kawiarnię. Zabawy wymyśla oczywiście Emilka :)

 A tu jeszcze kilka zdjęć z Wielkanocy. Niestety nie ma ich zbyt dużo bo nikomu nie chciało się biegać z aparatem ;)


post signature

wtorek, 2 kwietnia 2013

Bądź niebieski!

 2 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Wiedzy na Temat Autyzmu. Więcej na ten temat na stronie internetowej http://naniebiesko.org.pl/.



post signature