niedziela, 4 sierpnia 2013

Weekend i po weekendzie

 Weekend na działce minął w tempie ekspresowym. Chętnie bym tam została na cały tydzień... Niestety P. nie ma jeszcze urlopu a ja nie mam odwagi zostać na działce sama z dziećmi na noc… Pozostaje mi jedynie pakować dzieci codziennie w auto i wyruszać na działeczkę zaraz po śniadaniu aby spędzi tam cały dzień i wracać na noc do domu.
A co robiliśmy w ten weekend? W piątek udało nam się spotkać ze znajomymi. Emilka i Fabian mieli więc towarzystwo Oliwki do wspólnej zabawy a dorośli mogli sobie w spokoju porozmawiać ;) W sobotę natomiast dzieciaki szalały z farbkami do malowania palcami – kartka jednak za bardzo ich ograniczała i pomalowali siebie nawzajem ;) Nie brakowało również spacerków nad jezioro i kąpieli w nim a także grillowania :) Weekend był więc baaardzo udany :)




 Trzymajcie kciuki aby P. udało się dostać urlop od przyszłego tygodnia! ;)


post signature

8 komentarzy:

  1. Nie ma to, jak wypoczynek na działce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cisza, spokój, świeże powietrze i jeziorko - bajka po prostu :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Babcia takie cudne rogale wynalazła - ale co najważniejsze były bardzo smaczne :)

      Usuń