wtorek, 7 lutego 2017

8 miesięcy

 Sara kończy dzisiaj 8 miesięcy. Jeszcze tylko chwila i będziemy świętować jej pierwsze urodzinki :) Niunia waży już 9300 gram i długa jest na 76 cm. Jest bardzo radosnym bobasem z niecierpliwością czekającym na powrót rodzeństwa do domu. Zaczął się niestety u Sary lęk separacyjny a więc gdy tylko znikam jej z oczu zaczyna się rozpaczliwy płacz...

 Sara urosła na tyle, że w końcu musiała opuścić kołyskę i gondolę wózka. Jej już dużą dziewczynką i śpi w łóżeczku a na spacery jeździ w spacerówce :)

 Sara ma już 4 ząbki i bardzo lubi nimi gryźć moje palce albo kolano. W natarciu są już kolejne ząbki więc gryzienie się nasiliło :) Coraz lepiej Sara radzi też sobie z gryzieniem ugotowanych warzyw czy z suchą bułą... Traktuje to jeszcze jako zabawę ale na pewno z czasem to się zmieni ;)



 Zaczął się u Sary w końcu wyczekiwany przeze mnie etap przemieszczania się. Nie idzie jej to jeszcze sprawnie ale udaje się jej z pokoju przedostać na przedpokój czy nawet do drugiego pokoju. Odbywa się to troszkę na zasadzie obrotów, troszkę na pupie a czasem poprzez przesuwanie się na brzuchu do tyłu. Podłoga to teraz królestwo Sary... Nauczyła się też siadać z leżenia na brzuchu i robić "kosi kosi łapki" :)


 Ostatnie 2 tygodnie były u nas bardzo intensywne z powodu zimowych ferii. Pierwszy tydzień przechorowaliśmy tzn. chorowała Emilka a po niej Sara (trzydniówka). Drugi tydzień na szczęście był już idealny i Sara razem z Emilką i Fabiankiem korzystała z atrakcji oferowanych przez Olsztyn. Byliśmy zatem na trampolinach a także w Warmiolandii gdzie Sara po raz pierwszy wylądowała w basenie z kulkami. Odwiedziliśmy też kino i plażę miejską. Poruszaliśmy się po mieście głównie autobusami i tramwajami co było dla dzieci dodatkową atrakcją. Sarze wszystkie te wyjścia bardzo się podobały - rozglądała się z ciekawością ze swojej spacerówki, zaczepiała dzieci i przekrzykiwała muzykę. Największym szaleństwem był jednak basen. Sara była zachwycona dużą ilością cieplutkiej wody - nie bała się hałasu ani chlapiących tłumów. Przez cały 2 godzinny pobyt na basenie ani razu nie zapłakała a to o czymś świadczy :)

 To był naprawdę intensywny miesiąc :) 
Image and video hosting by TinyPic

sobota, 7 stycznia 2017

7 miesięcy

 Sara kończy dzisiaj 7 miesięcy. Waży 9 kg i długa jest na 75 cm, a więc sporo urosła od zeszłego miesiąca. Apetyt na posiłki niemleczne już jej się poprawił - chętnie zjada kaszki same lub z dodatkiem owoców, obiadki ze słoiczków oraz owocki. i jogurty Z owoców najbardziej lubi jabłko z bananem, samego banana a także gruszkę. Je je chętnie ale na razie tylko w postaci papki - podane w kawałkach poprzez gryzaka jak na razie jej nie skusiły. Gdy nie jest głodna albo już się najadła to spryciula zaciska usta i kręci głową "nie nie"...

 Sara staje się z każdym dniem coraz bardziej kontaktowa i wygadana. Tworzy ciągi sylabowe a także wyrazy podobne do tych wypowiadanych przez nas np. daj, ne, je, ziazia,dadada, lalala, łałała itp. Gdy widzi Emilkę lub Fabiana i chce zwrócić na siebie ich uwagę to potrafi głośno wołać EEEE :) Bardzo lubi gdy rodzeństwo jej śpiewa lub bawi się z nią w podawanie wyrzucanej zabawki...



 Jedną z najnowszych umiejętności Sary to stabilne siedzenie a także samodzielne siadanie z leżenia na plecach. W dalszym ciągu nie lubi leżenia na plecach ani nie próbuje się czołgać czy raczkować. Prawie cały czas spędza na siedząco a położona po kilku minutach znowu siada.


 Z Sary zrobił się bardzo ciekawski brzdąc. Zaczął się u niej etap wszędobylskich rączek. Chwyta wszystko co jest w jej zasięgu i wyda jej się ciekawe - talerz ze stołu, kubek z którego ktoś próbuje się napić, sztućce leżące na stole a najlepiej cały obrus... Siedzenie z nią na kolanach przy stole jest więc baaardzo problematyczne ;)

 Ostatni tydzień był dość ciężki - Sara była marudna, nie miała apetytu... Ząbki dawały jej się we znaki. Na szczęście jeden już się dzisiaj przebił a drugiego widać już na dziąśle więc to kwestia najbliższych dni. Sara ma zatem już 3 zęby a czwarty wkrótce się pojawi :)
Image and video hosting by TinyPic

środa, 4 stycznia 2017

Poświątecznie

 Czas Świąt, Sylwestra oraz dni między nimi minęły nam bardzo miło i sympatycznie w rodzinnej atmosferze. Nie tylko Emilka i Fabian mieli w tym czasie wolne od szkoły i przedszkola - P. również miał urlop. Dzięki temu mogliśmy w ciekawy sposób spędzić czas poza domem. Ja sama z trójka dzieci na pewno ograniczyłabym się do spacerów lub zabaw w domu :)

 Święta spędziliśmy tradycyjnie u teściów i jak zawsze było bardzo sympatycznie i radośnie. Dzieciaki zachwycone nocowaniem u babci i dziadka. Nie zabrakło też czasu na wspólne zabawy prezentami otrzymanymi od Mikołaja czy też na wspólne granie w gry planszowe. Szkoda tylko, ze pogoda nie sprzyjała wspólnym spacerom...

 Sylewestra i Nowy Rok również spędziliśmy u teściów. Nie zabrakło tańców i szaleństw przy muzyce z telewizyjnych obchodów Sylwestra. O północy oczywiście lampka szampana, życzenia i podziwianie fajerwerków z okien mieszkania. Sara północ przespała ;) Emilka i fabian nie spieszyli się do łóżek i przedłużali zabawę tak długo jak się da - w łóżku wylądowali dopiero po 1 w nocy :)

 Dni pomiędzy Bożym Narodzeniem a Sylwestrem spędziliśmy u siebie w mieszkaniu. Wykorzystaliśmy ten czas na wizytę w Planetarium i Obserwatorium. Odwiedziliśmy również kino i gokarty a Paweł wybrał się z Emilką i Fabim na basen :) Oczywiście nie mogło zabraknąć pierwszej tej zimy wyprawy na łyżwy. Po tak spędzonych dniach dzieciaki nie mogą się doczekać zimowych ferii i kolejnych atrakcji :)
Image and video hosting by TinyPic

sobota, 24 grudnia 2016

Życzenia

Niech te radosne
Święta Bożego Narodzenia
dostarczą wiele szczęścia i zadowolenia,
a nadchodzący Nowy Rok 2017
spełni wszystkie marzenia.



Tego życzą Wam Kochani             

       Detynki                          
(Agnieszka, Paweł, Emilka, Fabianek i Sara)
Image and video hosting by TinyPic

wtorek, 20 grudnia 2016

Prezenty dla niemowlaka

 Niemowlę bardzo łatwo zadowolić - zwłaszcza gdy nie ma zabawek po starszym rodzeństwie ;) Sara jak na razie ma trochę gryzaków i grzechotek ale świecą jej się oczka na widok grających i świecących cudaków :) Nie miałam zatem problemów z tym co wymyślić dla niej pod choinkę...
- Siostrzyczka Szczeniaczka Uczniaczka - to pluszak, który uczy poprzez zabawę. Zabawka przeznaczona jest dla dzieci w wieku od 6 do 18 miesięcy. Dzięki 3 poziomom nauki zainteresuje każde dziecko w tym przedziale wiekowym.

- Ośmiornica HIP HOP od Smily Play - jest to zabawka, która ma zachęcić dzieci do raczkowania. Sara na razie jest oporna jeżeli chodzi o przemieszczanie się ale pogoń za tą wibrującą milutką zabawką powinna ją rozruszać ;) Wystarczy dotknąć ośmiorniczki a ta wibrując i wydając wesołe dźwięki odsuwa się od dziecka...

- Kostka edukacyjna od Smily Play - jest to zabawka, która grzechocze, wydaje różne dźwięki, świeci a do tego ma kolorowe suwaki. Każda ze ścian kostki proponuje dziecku inne atrakcje :)

- Telefon lub smartfon zabawka - zabawki udające przedmioty, których używamy na co dzień to bardzo dobry pomysł. Pozwoli to na zabawę w naśladowanie rodziców a może nawet odciągnie od naszych drogocennych telefonów ;)


- Zabawki Oball - piłeczki, gryzaki, grzechotki, autka, zwierzątka i nie tylko. Są to zabawki, które łatwo złapać w rączkę nawet najmłodszym dzieciom a do tego są wykonane z miękkiego i gładkiego tworzywa świetnie nadającego się do gryzienia ;) Piękne żywe kolory przyciągną oko niejednego maluszka ;)


 Mam nadzieję, że Sara ucieszy się z prezentów :)
Image and video hosting by TinyPic

czwartek, 15 grudnia 2016

Prezenty dla 5-latka

 Fabian ma wiele marzeń prezentowych i zmieniają mu się one jak w kalejdoskopie. Uzależnione jest to od tego co zobaczy w reklamie telewizyjnej lub u kolegów w przedszkolu. Niektóre marzenia towarzyszą mu jednak już dość długo...
- Pająk Wild Pets od Cobi oczywiście obowiązkowo z terrarium - to marzenie towarzyszy Fabianowi już od zeszłego roku. Pają ten działa w trzech trybach - porusza się, bada teren albo atakuje. W zależności od trybu pracy oczy zwierzaka świecą się na niebiesko, zielono albo czerwono

- Tor Hot Wheels kompaktowy - zabawa resorakami już od kilku lat jest jedną z ulubionych rozrywek Fabiana. Tor dla ukochanych autek na pewno ucieszy każdego fana autek. Fajną opcją jest to, że po zabawie składa się go i zajmuje on niewiele miejsca ;)

- Kreatywna plastelina wrażliwa na ciepło - jest to plastelina, która posiada niezwykłe właściwości: skacze jak piłka, daje się rozbić jak porcelana, rozciąga się jak guma, rwie się jak papier. W zależności od tego jaki rodzaj się wybierze może ona dodatkowo zmieniać kolor pod wpływem ciepła albo przyciągać jak magnes albo można po niej pisać światłem uv.

- Transformers - auto czy robot a może i jedno i drugie? Transformers pozwala na zabawę albo autem albo robotem i na rozgrywanie różnych scenariuszy zabawy. Ograniczeniem jest tylko wyobraźnia :)

- Figurka superbohatera - figurki superbohaterów to zabawki, które pozwolą na rozgrywanie scen z bajek i wymyślanie własnych przygód ulubionych bohaterów.
- Auta - nieważne czy to zwykłe auta czy też auta służb porządkowych czy ratunkowych. Auto chłopca zawsze ucieszy :)

Jestem przekonana, że każdy z tych prezentów ucieszy 5-letniego chłopca i wywoła uśmiech na jego twarzy :)
Image and video hosting by TinyPic