środa, 12 grudnia 2012

Mały rozrabiaka

 Fabianek rośnie a wraz z nim rośnie jego ciekawość świata. Od pewnego czasu uparł się, że to co znajduje się poza jego zasięgiem na pewno jest bardzo fajne - trzeba to zatem zdobyć za wszelką cenę. W tym celu wspina się gdzie tylko się da... O tym, że próbuje wspiąć się na drabinkę łóżka piętrowego wspominałam już kiedyś. Bez przerwy wchodzi też na dziecięcy stoliczek. Nauczył się też wchodzić na ławę w pokoju wykorzystując do tego pufę. Zaczęliśmy więc pufę wsuwać pod szafkę a Fabi nauczył się ją wysuwać tak aby móc po niej się wspiąć. Pufa została zatem wyniesiona z pokoju. To go powstrzymało :) Niestety nie na długo - teraz przysuwa sobie do ławy krzesełko dziecięce lub stolik dziecięcy... Stolik, ława i drabinka już mu się jednak troszkę znudziły. Ostatnio Fabianek wspiął się na blat w kuchni. Jak to zrobił? Przewrócił butelkę z wodą mineralną przy taborecie, stanął na butelce, z butelki udało mu się wejść na taboret a z taboretu bez większych problemów dostał się na blat. Schowaliśmy butelki z wodą mineralną. Fabianek przyniósł więc sobie paczkę z pampersami i przy jej pomocy wspiął się na taboret a z niego znowu na blat. Dzisiaj o zgrozo zauważyłam, że aby wejść na taboret Fabianek nie musi sobie już nic przynosić... Trzeba ewakuować taboret :( Synek ciągle jednak wymyśla coś nowego np. próby wejścia na parapet czy wspięcia się na półki w szafie. Nauczył się też otwierać piekarnik. Robi to zawsze gdy widzi, ze świeci się w nim światełko a co za tym idzie gdy piekarnik jest włączony. Oczywiście wie, że jest on gorący bo gdy tylko przy nim stanie mówi "sss" - tak mówi gdy coś jest ciepłe lub gorące. Poza tymi "rozrywkami" Fabianek ma jeszcze jedno ulubione zajęcie - bicie Emilki wszystkim co mu wpadnie w ręce. A Milka biedna nie potrafi się przed nim bronić i tylko stoi lub leży i krzyczy. Im głośniej ona krzyczy tym bardziej Fabian się cieszy i tym bardziej ją okłada. Nie wiem skąd mu się wzięło to bicie :( Dobrze, że bicie nie zdarza się tak często jak akcje wspinaczkowe... 
Z przyjemniejszych rzeczy. Fabianek nauczył się pokazywać TAK - robi ukłon główką i mówi "taa". Bardzo fajnie to wygląda gdy zada mu się pytanie a on z poważną miną robi to swoje TAK :) Poza tym chodzi i głaszcze nas po głowach robiąc "cacy" :) Fabianek pokazuje też gdzie mama ma dydy albo mleczko ;) Pochwalę go też, że całkiem ładnie radzi sobie już z widelcem i udaje mu się część obiadu zjeść przy jego użyciu :) Gdy jednak znudzi mu się nabijanie warzyw lub mięska na widelec to wraca do sprawdzonego sposobu jedzenia rączkami ;) 
Czekamy na ostatnie 4 ząbki - 16 już jest :) Jeszcze tylko piątki się pojawią i będzie można na dłuższy czas odpocząć od ząbkowania  :) Mam nadzieję, że piątki pojawią się niezauważenie tak jak u Emilki ;)
Zbliżają się Święta i trzeba będzie ubrać choinkę. Zastanawiam się gdzie ją postawić aby Fabi nie rozebrał jej na części pierwsze ;)


post signature

11 komentarzy:

  1. oj współczuje - oczy trzeba mieć do o koła głowy :( przechodziłam to, a z choinką masz nie lada problem :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu strach dziecko z oczu spuścić ;)

      Usuń
  2. To wesoło macie, trzeba pilnować Dziecko i tyle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak prosto się mówi "trzeba pilnować dziecko", kiedy dziecko jest żywym srebrem i oczy naokoło głowy biegają przez kilkanaście godzin... :)

      Usuń
    2. Nie da się dziecka pilnować 24 godziny na dobę. Niestety czasem trzeba wyjść do łazienki czy odwrócić się aby zrobić śniadanie... Chociaż nie ukrywam, że spuszczenie z oczy Fabianka przychodzi mi z dużym strachem ;)

      Usuń
  3. No to się nie nudzisz i ciągle masz rozrywkę zapewnioną przez Fabianka;)
    A z choinką to też się zastanawiam i już wiem, że ubiorę ją przed samymi świętami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja choinkę chyba postawię na jakiejś szafie :|

      Usuń
  4. jak ja się ciesze, że Emilka nie ma "wspinaczkowych" zapędów :)
    całą noc o tym myślałam, chyba bym ze strachu umarła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdroszczę tego, że Emilka ma inne upodobania niż mój Fabian :)

      Usuń