Sezon jesienno-zimowy jak wiadomo wiąże się z ograniczonym czasem spędzanym na świeżym powietrzu. Wiadomo też, że dzieci w domu się nudzą. U nas w każdym razie tak jest... Jak zatem spędzają czas moje dzieci jesienią i zimą? Jeżeli za oknami leży śnieg to sprawa jest prosta: spacer, lepienie
bałwana, rzucanie śnieżkami, sanki, narty - jednym słowem aktywny czas
na świeżym powietrzu :) Jeżeli jednak pogoda nie sprzyja lub w domu
szaleje choróbsko to sprawa jest trudniejsza. Na szczęście Emilka lubi prace plastyczne oraz kuchenne więc wykorzystuję to tak
często jak się da :) Co zatem robimy? Emilka z moją pomocą robi np. prezenty na zimowe okazje:
- ciasteczka dla Mikołaja - robienie ciasta, wycinanie ciasteczek a następnie (po upieczeniu oczywiście) lukrowanie za pomocą kolorowego lukru
- wazoniki z butelek po soku i masy plastycznej coolinda - prezent dla babć i dziadków na Mikołajki :)
-
stroiki ze styropianowych choinek, które trzeba pomalować a
następnie obkleić kolorowymi cekinami, gwiazdkami i śnieżynkami
imitującymi bombki - prezent dla babć i dziadków pod choinkę :)
- laurki i figurki z masy solnej - prezent na Dzień Babci i Dziadka :) (to dopiero w planach)
- wazoniki z butelek po soku i masy plastycznej coolinda - prezent dla babć i dziadków na Mikołajki :)
Kwiatka robiłam ja :) |
"Łańcuchy" przyklejałam ja :) |
Poza tym w między czasie bawimy się np.:
- w teatrzyk do ulubionej bajki o Kopciuszku przy użyciu papierowych figurek - mamy kupne figurki ale można zrobić własne ;)
- w lepienie z różnych mas plastycznych kolorowych ciasteczek czy też zwierzątek
- w kawiarnię lub piknik na podłodze wykorzystując zabawkową zastawę i prawdziwe jedzenie oraz picie
- w kawiarnię lub piknik na podłodze wykorzystując zabawkową zastawę i prawdziwe jedzenie oraz picie
- w granie w gry planszowe lub zręcznościowe np. "spadające małpki" czy też "domino", "memory"
Czasami
jednak Emilka nie ma ochoty na zabawę w asyście mamy czy taty i chce
sama pobawić się lalkami, poukładać puzzle lub pooglądać książeczki :) Lubię te momenty bo mogę wtedy mieć chwilkę dla siebie ;) Chyba, że Fabian wymaga wtedy mojej uwagi :)
Co do Fabianka to sprawa jest dużo trudniejsza. Nie ma on bowiem jeszcze sprecyzowanych zainteresowań. Zaciekawi go przeważnie wszystko co zaproponujemy ale często tylko na chwilkę ;) Najciekawsze dla niego jest oczywiście to co robi siostra. Potrafi bardzo długo zająć się próbami podebrania jej zabawek czy też sprzętów, które ona akurat posiada ;) Fabi lubi również naśladować Emilkę gdy ta tańczy, śpiewa czy biega po pokoju udając wróżkę ;) Gorzej gdy Milka jest w przedszkolu... Wówczas jednak:
Co do Fabianka to sprawa jest dużo trudniejsza. Nie ma on bowiem jeszcze sprecyzowanych zainteresowań. Zaciekawi go przeważnie wszystko co zaproponujemy ale często tylko na chwilkę ;) Najciekawsze dla niego jest oczywiście to co robi siostra. Potrafi bardzo długo zająć się próbami podebrania jej zabawek czy też sprzętów, które ona akurat posiada ;) Fabi lubi również naśladować Emilkę gdy ta tańczy, śpiewa czy biega po pokoju udając wróżkę ;) Gorzej gdy Milka jest w przedszkolu... Wówczas jednak:
- próbujemy bawić się autkami jeżdżąc nimi po dywanie - małe zainteresowanie
- rzucamy piłką w kręgle - dość lubiana zabawa
- układamy wierzę z klocków - najfajniejsze jest jej rozwalanie zanim mama zdąży dołożyć kolejny klocek ;)
- próbujemy rysować kredkami co przeważnie kończy się zabawą w darcie lub gniecenie papierowych kartek ;)
- przesypywanie czy też przekładanie orzechów do kilku misek, miseczek - bardzo fajna i zajmująca zabawa :)
- granie na różnych instrumentach, np. flecie, cymbałkach, organkach - także bardzo lubiane przez Fabianka
- tańczenie do muzyki - bardzo lubiana zabawa :)
Najważniejsze
dla Fabiana jest to aby na niego patrzeć gdy coś robi, chwalić go i
najlepiej bić brawo :) Wtedy jest bardzo zadowolony i się nie nudzi :)
Najfajniej jest jednak gdy Emilka bawi się z Fabiankiem :) Ja mogę wtedy wypić w spokoju kawę czy też posiedzieć chwilę przy komputerze ;) A w co dzieciaki bawią się razem? Na przykład:
Najfajniej jest jednak gdy Emilka bawi się z Fabiankiem :) Ja mogę wtedy wypić w spokoju kawę czy też posiedzieć chwilę przy komputerze ;) A w co dzieciaki bawią się razem? Na przykład:
- Emilka puszcza bańki mydlane a Fabianek je łapie :)
- rzucają do siebie piłką tzn. Emilka rzuca do Fabianka a on jej ją przynosi ;)
- biegają razem za balonikiem :)
- gonią siebie nawzajem :)
Agula, chętnie bym się do Was przyłączyła :) Uwielbiam Twoje dzieciaki :)
OdpowiedzUsuńFajnie :) Ja uwielbiam Twoje dzieciaki wiec może kiedyś jakaś zamiana na kilka dni ;)
UsuńDlatego fajnie mieć rodzeństwo:) Super te Twoje dzieciaczki!
OdpowiedzUsuńOj bardzo fajnie : Ja mam brata, P. ma siostrę a nasze dzieciaki mają siebie nawzajem... Chociaż nie ukrywam mam nadzieję, że kiedyś przybędzie im jeszcze braciszek lub siostrzyczka :)
UsuńChyba czas pomyśleć o drugim dziecku wcześniej niż mam to w planach :)
OdpowiedzUsuń;) Przy dwójce na pewno jest wesoło i dużo głośniej niż przy jednym dziecku ;) Zastanawiam się teraz co ja robiłam z czasem gdy była tylko Emilka ;)
Usuńale masz cudne dzieciaczki. Ta butelka śliczna jest. A te masy plastyczne to chyba nie plastelina bo tak się ładnie świecą, cóż to takiego?
OdpowiedzUsuńDzięki - masa coolinda: takie kuleczki połączone żelem. Tutaj jest strona producenta: http://www.paulinda.com.pl/
Usuńjuż nie mogę się doczekać jak nasze dzieci będą się razem bawić.
OdpowiedzUsuńwspaniałe chwile. uwielbiam patrzeć, jak Emilka bawi się sama, coś koncepcyjnie robi, wymyśla, abstrakcyjnie bawi.
ostatnio chwile, gdy zajmuje się sama sobą są rzadkie, woli spędzać czas ze mną i tak jak piszesz, najlepiej, żebym przy niej siedziała.
Super się tak patrzy jak rodzi się więź między rodzeństwem :) Gorzej jak się kłócą lub biją ... ;)
UsuńAle cudności, się nadziwić nie mogę ;)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
Usuńświetne pomysły a ciasteczka smacznie wyglądają - ja niestety nie lubię piec wolę gotować :) ale pomocnica rośnie :D
OdpowiedzUsuńJa z kolei wolę piec niż gotować ;)
UsuńŚlicznie!!! a wazonik jaki świetny!!
OdpowiedzUsuńDzięki :)
Usuń