piątek, 21 marca 2014

Buty i rękawiczki Lupilu

 Jest już wiosna - pora więc pożegnać się z zimową tematyką ;) Chciałabym się podzielić opinią  o butach i rękawiczkach Lupilu - może komuś się to przyda na kolejną zimę ;)
 Tej zimy Emilka korzystała z 2 par butów zimowych firmy Lupilu zakupionych w Lidlu. Spodobały mi się one bardzo zarówno wizualnie jak i z powodu niewysokiej ceny. Postanowiłam zatem z Emilką sprawdzić jak te butki spiszą się u nas :)

 Pierwsze z zakupionych butków prezentują się następująco:

Buty te przepuszczają powietrze ale są wodo- i wiatroszczelne dzięki membranie TEX. Obszar palców został wzmocniony dzięki czemu jest on odporny na ścieranie. Wnętrze butów Lupilu wyposażone jest w miękką ocieplaną podszewkę oraz w wyciąganą ocieplaną wkładkę z aluminiową warstwą dla optymalnej izolacji ciepła i utrzymania suchych stóp. Świetnym rozwiązaniem jest połączenie języka bytów z butem co zmniejsza szanse aby śnieg dostał się do środka buta. Podeszwa butów jest profilowana i zapobiega ślizganiu się - została ona wykonana z TPR (guma termoplastyczna).


 Druga para butów wygląda następująco:

Buty te w dolnej części posiadają kalosz odporny na warunki atmosferyczne. Podobnie jak pierwsza para butów posiadają w środku ciepłą wyściółkę oraz wyjmowaną ocieplaną wkładkę z aluminiową warstwą dla optymalnej izolacji ciepła oraz język połączony z butem. Język również połączony jest z butem :) Z racji kaloszowej części są sztywniejsze od poprzednich butów - Emilce jednak chodziło się w nich wygodnie.


 Zarówno pierwsze jak i drugie buty łatwo się zakłada dzięki zapięciu na rzepy. Łatwo je również utrzymać w czystości. Emilka buty nosiła naprzemiennie chociaż dużo częściej ściągała z pułki wersję fioletową ;) Obie pary botów Lupilu się u nas sprawdziły - Milcia nie skarżyła się na marznące stopy, nie zauważyłam też aby przemakały. Oczywiście zimą do butów ubieram dzieciom grube skarpety ;) Jedynym moim zarzutem są ponownie niewielkie elementy odblaskowe - moim zdaniem mogłyby być większe bądź też mogłoby ich być więcej ;)
 Jedno jest pewne - w przyszłym roku postaram się Emilkę zaopatrzyć ponownie w buty Lupilu. Mam nadzieję, że również Fabianek załapie się na rozmiarówkę w Lidlu ;)


 Aby dopełnić strój zimowy Emilki wyposażonej w kurtkę i spodnie Lupilu (które otrzymaliśmy do przetestowania) oraz 2 pary butów tejże firmy (które zakupiłam) postanowiłam dokupić córce jeszcze rękawiczki :)

Rękawiczki te okazały się być bardzo ciepłe - nie przepuszczały wody i wiatru... Emilka z zabaw na śniegu wracała zawsze z rączkami cieplutkimi :) Przedłużony mankiet zakończony gumką zapobiegał wysuwaniu się rękawiczek z rękawa i uniemożliwiał dostanie się śniegu do środka. Wewnętrzna strona dłoni została wzmocniona dodatkowym materiałem :)

Takie rękawiczki miał dostać również Fabianek ale niestety gdy dotarłam do sklepu nie było już jego rozmiaru :| Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się je dla niego upolować! :)
Image and video hosting by TinyPic

6 komentarzy:

  1. bo wbrew powszechnej opinii rzeczy z dyskontów typu Lidl nie są złe jakościowo.
    sama przekonałam się na własnej skórze.
    przecież drewniane zabawki z lidla są genialne, a cena śmieszna, za takie same w popularnym sklepie internetowym trzeba słono zapłacić.
    ubrania dobrej jakości.
    podobnie z biedronką czy tesco.
    jedynie chyba snobizm nie pozwala tam kupować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - bo to dyskont więc jest be. Ja często kupuję i nie żałuję ;)

      Usuń
    2. ja też... ostatnio polubiłam Lidla, choc wolę naszą Biedronkę ;-)

      Usuń
  2. Witam wczoraj kupiłam synkowi buty z Lidla z podeszwa kaloszowa rozm.20 bo taki tez ma,ale nie wchodza lekko byc moze dlatego ze sa sztywniejsze zastanawialam sie czy rozmiar 21 bedzie lepszy,ale sadze ze tak samo beda wchodzic na stope,sa to jego pierwsze buty na zime do chodzenia może kupić większe co sądzicie?cięzko tez stwierdzic gdzie dokladnie ma paluszki

    OdpowiedzUsuń