środa, 27 czerwca 2012

Emilka kotek, Fabian glonojad i spotkanie z Misiem...

Na dwa dni odwiedzili nas moi rodzice z Michałkiem (Miśkiem) - moim bratankiem. Przywieźli nam świeżych warzyw, wiejskich jaj i mięska z wiejskich kurcząt :) Było dość wesoło i głośno przy trójce dzieciaków - szkoda tylko, że tak krótko... Niestety moi rodzice jutro muszą iść już do pracy. Fajnie jednak, że przyjechali chociaż na dwa dni :) No i dostawa jedzonka ze wsi prze cenna bo nie dość, że poratuje nasz budżet to jeszcze samo zdrowie bez chemii :) A to cała hałaśliwa trójka:

 A tu Emilcia jako kotek w przedszkolu na dzisiejszym festynie:

I jeszcze zaległe filmiki z 12 czerwca ;)

8 komentarzy:

  1. Fabian glonojad - umarłam ze śmiechu haha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. o w mordę, Fabianek glonojad :D
    hahaha, cały blok mnie chyba słyszy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbia się przysysać do szyby a ja mam zajęcie z ciągłym jej szorowaniem ;)

      Usuń
  3. Fabian jest boski po prostu:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają dzieci zabawkę ;) Emilka też uwielbiała tą szybę gdy była malutka :)

      Usuń
  4. Ale mają fajną zabawę, są przeurocze;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda zabawa pozwalająca na złapanie oddechu mamie jest mile widziana ;)

      Usuń