Jest już wiosna - pora więc pożegnać się z zimową tematyką ;) Chciałabym się podzielić opinią o butach i rękawiczkach Lupilu - może komuś się to przyda na kolejną zimę ;)
Tej zimy Emilka korzystała z 2 par butów zimowych firmy Lupilu zakupionych w Lidlu. Spodobały mi się one bardzo zarówno wizualnie jak i z powodu niewysokiej ceny. Postanowiłam zatem z Emilką sprawdzić jak te butki spiszą się u nas :)
Pierwsze z zakupionych butków prezentują się następująco:
Buty te przepuszczają powietrze ale są wodo- i wiatroszczelne dzięki membranie TEX. Obszar palców został wzmocniony dzięki czemu jest on odporny na ścieranie. Wnętrze butów Lupilu wyposażone jest w miękką ocieplaną podszewkę oraz w wyciąganą ocieplaną wkładkę z aluminiową warstwą dla optymalnej izolacji ciepła i utrzymania suchych stóp. Świetnym rozwiązaniem jest połączenie języka bytów z butem co zmniejsza szanse aby śnieg dostał się do środka buta. Podeszwa butów jest profilowana i zapobiega ślizganiu się - została ona wykonana z TPR (guma termoplastyczna).
Druga para butów wygląda następująco:
Buty te w dolnej części posiadają kalosz odporny na warunki atmosferyczne. Podobnie jak pierwsza para butów posiadają w środku ciepłą wyściółkę oraz wyjmowaną ocieplaną wkładkę z aluminiową warstwą dla optymalnej izolacji ciepła oraz język połączony z butem. Język również połączony jest z butem :) Z racji kaloszowej części są sztywniejsze od poprzednich butów - Emilce jednak chodziło się w nich wygodnie.
Zarówno pierwsze jak i drugie buty łatwo się zakłada dzięki zapięciu na rzepy. Łatwo je również utrzymać w czystości. Emilka buty nosiła naprzemiennie chociaż dużo częściej ściągała z pułki wersję fioletową ;) Obie pary botów Lupilu się u nas sprawdziły - Milcia nie skarżyła się na marznące stopy, nie zauważyłam też aby przemakały. Oczywiście zimą do butów ubieram dzieciom grube skarpety ;) Jedynym moim zarzutem są ponownie niewielkie elementy odblaskowe - moim zdaniem mogłyby być większe bądź też mogłoby ich być więcej ;)
Jedno jest pewne - w przyszłym roku postaram się Emilkę zaopatrzyć ponownie w buty Lupilu. Mam nadzieję, że również Fabianek załapie się na rozmiarówkę w Lidlu ;)
Aby dopełnić strój zimowy Emilki wyposażonej w kurtkę i spodnie Lupilu (które otrzymaliśmy do przetestowania) oraz 2 pary butów tejże firmy (które zakupiłam) postanowiłam dokupić córce jeszcze rękawiczki :)
Rękawiczki te okazały się być bardzo ciepłe - nie przepuszczały wody i wiatru... Emilka z zabaw na śniegu wracała zawsze z rączkami cieplutkimi :) Przedłużony mankiet zakończony gumką zapobiegał wysuwaniu się rękawiczek z rękawa i uniemożliwiał dostanie się śniegu do środka. Wewnętrzna strona dłoni została wzmocniona dodatkowym materiałem :)
Takie rękawiczki miał dostać również Fabianek ale niestety gdy dotarłam do sklepu nie było już jego rozmiaru :| Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się je dla niego upolować! :)
Tej zimy Emilka korzystała z 2 par butów zimowych firmy Lupilu zakupionych w Lidlu. Spodobały mi się one bardzo zarówno wizualnie jak i z powodu niewysokiej ceny. Postanowiłam zatem z Emilką sprawdzić jak te butki spiszą się u nas :)
Pierwsze z zakupionych butków prezentują się następująco:
Buty te przepuszczają powietrze ale są wodo- i wiatroszczelne dzięki membranie TEX. Obszar palców został wzmocniony dzięki czemu jest on odporny na ścieranie. Wnętrze butów Lupilu wyposażone jest w miękką ocieplaną podszewkę oraz w wyciąganą ocieplaną wkładkę z aluminiową warstwą dla optymalnej izolacji ciepła i utrzymania suchych stóp. Świetnym rozwiązaniem jest połączenie języka bytów z butem co zmniejsza szanse aby śnieg dostał się do środka buta. Podeszwa butów jest profilowana i zapobiega ślizganiu się - została ona wykonana z TPR (guma termoplastyczna).
Druga para butów wygląda następująco:
Buty te w dolnej części posiadają kalosz odporny na warunki atmosferyczne. Podobnie jak pierwsza para butów posiadają w środku ciepłą wyściółkę oraz wyjmowaną ocieplaną wkładkę z aluminiową warstwą dla optymalnej izolacji ciepła oraz język połączony z butem. Język również połączony jest z butem :) Z racji kaloszowej części są sztywniejsze od poprzednich butów - Emilce jednak chodziło się w nich wygodnie.
Zarówno pierwsze jak i drugie buty łatwo się zakłada dzięki zapięciu na rzepy. Łatwo je również utrzymać w czystości. Emilka buty nosiła naprzemiennie chociaż dużo częściej ściągała z pułki wersję fioletową ;) Obie pary botów Lupilu się u nas sprawdziły - Milcia nie skarżyła się na marznące stopy, nie zauważyłam też aby przemakały. Oczywiście zimą do butów ubieram dzieciom grube skarpety ;) Jedynym moim zarzutem są ponownie niewielkie elementy odblaskowe - moim zdaniem mogłyby być większe bądź też mogłoby ich być więcej ;)
Jedno jest pewne - w przyszłym roku postaram się Emilkę zaopatrzyć ponownie w buty Lupilu. Mam nadzieję, że również Fabianek załapie się na rozmiarówkę w Lidlu ;)
Aby dopełnić strój zimowy Emilki wyposażonej w kurtkę i spodnie Lupilu (które otrzymaliśmy do przetestowania) oraz 2 pary butów tejże firmy (które zakupiłam) postanowiłam dokupić córce jeszcze rękawiczki :)
Rękawiczki te okazały się być bardzo ciepłe - nie przepuszczały wody i wiatru... Emilka z zabaw na śniegu wracała zawsze z rączkami cieplutkimi :) Przedłużony mankiet zakończony gumką zapobiegał wysuwaniu się rękawiczek z rękawa i uniemożliwiał dostanie się śniegu do środka. Wewnętrzna strona dłoni została wzmocniona dodatkowym materiałem :)
Takie rękawiczki miał dostać również Fabianek ale niestety gdy dotarłam do sklepu nie było już jego rozmiaru :| Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się je dla niego upolować! :)
Buty i rękawiczki Lupilu





+kopia.jpg)
+kopia.jpg)




















+kopia.jpg)












+kopia.jpg)

