niedziela, 7 maja 2017

11 miesięcy

Sara kończy dzisiaj 11 miesięcy a więc już za chwilę będziemy świętować jej roczek J Ma już 80 cm i waży 10,2 kg…  Ubranka nosi w rozmiarze 80 i 86 a pieluszki nadal w rozmiarze 4. Sara ma już 7 zębów i uwielbia przy ich pomocy chrupać paluszki, jabłuszka, chrupki czy herbatniczki J

 Sara uwielbia zabawy z rodzeństwem ale świetnie umie się też bawić sama. Jej ulubioną zabawą jest gryzienie wszystkiego co wpadnie jej w ręce, gwizdanie w gwizdek i niszczenie wieży z klocków budowanej przez siostrę lub brata. Uwielbia siedzieć w pokoju rodzeństwa i wyciągać z pudła ich zabawki – głównie mniejsze i większe auta. Gdy tylko Sara ma się czego przytrzymać to śmiga na nóżkach ale nadal większą część czasu spędza na czworakach. Gdy chce na ręce to podnosi rączki do góry, potrafi też udawać iż ma kaszelek aby zwrócić na siebie uwagę. W końcu zaczęła mówić TATA ku radości tatusia ;)

 Sara jest już świadoma swojego wpływu na otoczenie. Jeszcze niedawno gdy chciała mleka z piersi a ja się z nią przekomarzałam i zasłaniałam „cyca” ręką to bez problemu odsuwała moją rękę i od razu ją puszczała chcąc się napić – ja jednak zasłaniałam pierś znowu jej to uniemożliwiając. Złościło ją to ale i tak za każdym razem po zabraniu mojej ręki od razu ją puszczała. Teraz już rękę moją puszcza dopiero wtedy gdy uda jej się dorwać do mleczka ;) Poza mlekiem Sara zaczęła w końcu pić wodę z butli z miękkim ustnikiem – wprawdzie robi to sporadycznie ale już nie muszę za każdym razem na spacerze dawać jej piersi gdy chce jej się pić…

 Z Saruni jest bardzo przytulaśny bobas – uwielbia przytulanie nie tylko przed snem ale także w ciągu dnia. Nauczyła się też dawać buziaki z głośnym CMOK co bardzo ją cieszy za każdym razem J Gdy się zezłości potrafi uderzyć brata czy siostrę albo na nich nakrzyczeć po swojemu… Czasem płaczem wymusza na nich to czego chce. Jednym słowem wie jak sobie radzić ze starszym rodzeństwem ;)

Wobec osób obcych albo rzadziej widywanych reaguje nieufnością a nawet płaczem. Intensywnie im się przygląda z daleka a gdy po kilku godzinach się oswoi i pozwoli wziąć się na ręce dokładnie przygląda się twarzy tej osoby i wpatruje w oczy… Na kontroli u neurologa była na tyle skupiona i poważna, że lekarka zapytała się mnie czy ona się w ogóle śmieje ;) 
Image and video hosting by TinyPic

2 komentarze:

  1. Nie masz czasu na nudę z trójką maluchów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna Sarusia! Emilka i Fabis też:)

    OdpowiedzUsuń